"M jak miłość". Marcin w tajemnicy przed Kamą wznawia śledztwa z Jakubem. Przyjaciel nazwie go pantoflarzem

2026-05-06 16:37

W 1932 odcinku serialu "M jak miłość" Marcin (w tej roli Mikołaj Roznerski) ponownie wcieli się w detektywa, zachowując to jednak w sekrecie przed ukochaną Kamą (Michalina Sosna). Mimo formalnego opuszczenia szeregów agencji, którą powołał do życia wspólnie z Jakubem Karskim (Krzysztof Kwiatkowski), bohaterowi szybko zabraknie ekstremalnych emocji. Dojdzie do tego, że okłamie partnerkę, by wesprzeć Jakuba w jego nowym dochodzeniu. Marcin nie przypuszcza, że Kama wkrótce nabierze podejrzeń, co dla niego nie skończy się dobrze. W odcinku 1932. znów czeka go ostra reprymenda.

M jak miłość odc. 1932. Marcin (Mikołaj Roznerski), Jakub Karski (Krzysztof Kwiatkowski)

i

Autor: TVP VOD/ Materiały prasowe M jak miłość odc. 1932. Marcin (Mikołaj Roznerski), Jakub Karski (Krzysztof Kwiatkowski)

M jak miłość, odcinek 1932. Emisja w poniedziałek, 11 maja 2026 r. w TVP2

W 1932 odcinku "M jak miłość" Marcin i Jakub wrócą do wspólnych, ryzykownych dochodzeń, niczym za dawnych lat. Choć Chodakowski obiecał Kamie zmianę ścieżki zawodowej i rozpoczął pracę jako ochroniarz u pani prezes Elżbiety Domańskiej (Katarzyna Dąbrowska), jego natura szybko da o sobie znać. Brak stałego dopływu adrenaliny z agencji detektywistycznej sprawi, że powróci do akcji, z których niejednokrotnie uchodził z trudem.

Chodakowski z "M jak miłość" w 1932 odcinku ukrywa przed ukochaną swój powrót do detektywistyki

W 1932 odsłonie "M jak miłość" dawni przyjaciele z agencji detektywistycznej znów połączą siły w pracy. Marcin nie znajdzie w sobie odwagi, by powiedzieć Kamie, że zrezygnował z bezpiecznego, ale duszącego go biurowego życia w korporacji. Nawet nowa, fascynująca i kusząca szefowa, próbująca nawiązać z nim romans, nie jest w stanie zastąpić mu emocji związanych z zawodem detektywa.

M jak miłość, odcinek 1932: Karski kpi z pantoflarstwa Marcina względem Kamy

W 1932 odcinku "M jak miłość", po pełnej napięcia ucieczce przed rozwścieczonymi psami podczas tajnej obserwacji, obaj detektywi znów poczują dawny dreszczyk emocji. Jakub zacznie jednak wypytywać Marcina o to, jak jego żona zapatruje się na tę współpracę.

- Słuchaj, a Kama niczego nie podejrzewa? No wiesz, że czasem pracujesz ze mną?

- Powiedziałem jej, że potrzebujesz mojej pomocy i na razie robimy bezpieczne, bardziej spokojne rzeczy, więc jest okej...

To nie koniec wrażeń w 1932 odcinku "M jak miłość". Marcin nie tylko weźmie udział w kolejnych akcjach, ale wesprze Jakuba przy analizie akt śledczych. Jednocześnie będzie musiał znaleźć wiarygodne wyjaśnienie swojej nieobecności dla Kamy. Karski zauważy, że Marcin jest pod silnym wpływem partnerki, zmuszony do życia na jej warunkach.

- Dziwnie się zachowujesz. Przecież siedzisz na tyłku i analizujesz dane. No stary, wzięła cię pod pantofel

- Ja po prostu nie chcę jej denerwować. Kama wie, że ja czasem wpadam pomóc ci tu w agencji. Też wie, że jestem cały czas współudziałowcem agencji. Po prostu jak o tym wie, to cały czas się spina. A ja naprawdę nie chcę jej niepokoić. Kocham ją... I to nie ma nic wspólnego z byciem pantoflarzem

M jak miłość. Marcin znów będzie detektywem
M jak miłość. Marcin nie ulegnie szefowej