"M jak miłość". Kasia zapłaci za kłamstwa. Mariusz nakryje ją na rozmowie z szantażystką

2026-05-06 16:38

W 1932. odcinku serialu "M jak miłość" Kasia (Paulina Lasota) poniesie surowe konsekwencje sfałszowania wyników testów na ojcostwo. Bohaterka wciąż okłamuje Jakuba Karskiego (Krzysztof Kwiatkowski) i Mariusza (Mateusz Mosiewicz), wmawiając obecnemu mężowi, że to on jest ojcem dziecka. Kobieta zmaga się z ogromnymi wyrzutami sumienia, a sytuację pogarsza powracająca Anka Sokołowska (Katarzyna Russ). Szantażystka po raz kolejny skontaktuje się z Kasią, co doprowadzi do wybuchu paniki. Podniesiony głos żony usłyszy zaniepokojony Mariusz.

M jak miłość odc. 1932. Kasia (Paulina Lasota), Mariusz (Mateusz Mosiewicz)

i

Autor: TVP VOD/ Materiały prasowe M jak miłość odc. 1932. Kasia (Paulina Lasota), Mariusz (Mateusz Mosiewicz)

M jak miłość odcinek 1932: Data emisji w TVP2 i kłopoty Kasi

W nadchodzącym 1932. epizodzie "M jak miłość", który zostanie wyemitowany w poniedziałek, 11 maja 2026 roku o godzinie 20:55 na antenie TVP2, Kasia brutalnie odczuje konsekwencje swoich wcześniejszych decyzji. Kobieta poważnie skrzywdziła nie tylko obu mężczyzn, ale również własną córkę. Narastające z każdym dniem poczucie winy odbije się na jej codziennym funkcjonowaniu. Zmianę zachowania szybko wychwyci Mariusz, który zacznie podejrzewać, że partnerka ukrywa przed nim poważne problemy i mija się z prawdą.

M jak miłość: Kasia niszczy swoje życie i drży przed ujawnieniem prawdy

W nowej odsłonie "M jak miłość" utrzymywana w tajemnicy intryga zacznie dosłownie wyniszczać Kasię, burząc jej teoretycznie uporządkowane życie z Sanockim i dzieckiem. Bohaterka będzie reagować przerażeniem na każdy sygnał telefonu, obawiając się, że Sokołowska lub Aneta (Ilona Janyst) postanowią odkryć karty. Kobieta nie ufa szantażystce, ale rośnie w niej również lęk przed własną przyjaciółką. Posiada ona pełną wiedzę o tym, że to Jakub jest biologicznym ojcem Zosi, i w każdej chwili może ujawnić ten fakt przed oboma mężczyznami.

M jak miłość: Anka Sokołowska szantażuje Kasię. Mariusz podsłuchuje rozmowę

W 1932. odcinku "M jak miłość" Sokołowska wciąż będzie dyktować twarde warunki i kontrolować sytuację. Dawna znajoma zdaje sobie sprawę, że wystarczy jedno słowo, by zdemaskować Kasię i opowiedzieć o manipulacjach przy wynikach badań genetycznych w laboratorium. Kolejne próby kontaktu ze strony bezwzględnej szantażystki wywołają u głównej zainteresowanej ogromną panikę. Kobieta dołoży wszelkich starań, aby ukryć treść nadchodzącego połączenia telefonicznego przed przebywającym w domu Mariuszem.

- Prosiłam, żebyś do mnie nie dzwoniła!

- Kasia, poczekaj! Ja chciałabym się tylko spotkać. Porozmawiać! Wszystko mi się wali...

- Nie, nie! Ja już ci pomogłam tyle, ile byłam w stanie. Więcej nie dam rady! Nie dzwoń do mnie więcej!

- Kasia przecież ja...

- Błagam cię, zostaw mnie w spokoju! Dlaczego ty chcesz zniszczyć mi życie?! - Kasia zacznie krzyczeć.

Właśnie w tym momencie do sypialni niespodziewanie wejdzie Mariusz. Mężczyzna, stojąc pod drzwiami, usłyszy najbardziej nerwowy fragment konwersacji i natychmiast zażąda wyjaśnień od partnerki.

- Z kim rozmawiałaś? Dlaczego płaczesz? Ej, powiedz mi... - zacznie dociekać Sanocki, ale żona nic mu nie wyjawi.

- Proszę cię, zostaw mnie w spokoju - zażąda od ukochanego Kasia.

M jak miłość. Marcin nie ulegnie szefowej