Spis treści
Zaskakujące odkrycie Anety w „M jak miłość”
W 1932. odsłonie hitu TVP2 to właśnie Aneta najszybciej pozna prawdziwe powody, dla których dyrektor Aleksander Sowiński zawzięcie rzuca kłody pod nogi Olkowi. To odkrycie nie byłoby możliwe, gdyby nie Wójcik – gangster czujący ogromną wdzięczność wobec Chodakowskich za ocalenie życia jego synowi, Tymkowi. Choć małżeństwo lekarzy próbowało odciąć się od szemranego biznesmena, ten postanowił objąć ich nieoficjalną ochroną.
Śledztwo Wójcika i tajemnice Sowińskiego w 1932. odcinku „M jak miłość”
W 1932. epizodzie „M jak miłość” Wójcik uruchomi swoje kontakty, by dokładnie prześwietlić przeszłość Sowińskiego. Dyrektor administracyjny kliniki od samego początku pracy ewidentnie uwziął się na Olka, który pełni funkcję ordynatora. Widzowie od dawna podejrzewali w Sowińskim czarny charakter, jednak w grę wchodzi tu potężna żądza zemsty za błędy przeszłości. Trop pojawił się już w 1929. odcinku, gdzie dowiedzieliśmy się, że Sowiński zajmuje się swoją siostrą Ewą, zmagającą się z niepełnosprawnością.
Mroczny plan Sowińskiego i ostrzeżenie Wójcika w nowym odcinku „M jak miłość”
Podczas rozmowy Sowińskiego z siostrą w 1932. odcinku „M jak miłość” widzowie dowiedzą się, że dyrektor ma chytry plan pogrążenia Olka. Spróbuje oskarżyć go o molestowanie, wykorzystując do tego zmanipulowaną pacjentkę, Monikę. Ostatecznie Chodakowski uniknie tego ciosu, ale to nie zakończy intryg Sowińskiego, który obieca Ewie:
"Słuchaj, nie po to starałem się o to stanowisko, żeby teraz odpuszczać. Nie odpuszczę! Dorwę go! Obiecuję!"
Z kolei pod koniec 1932. odcinka Aneta oburzy się na Wójcika za jego ingerencję w życie jej rodziny, zwłaszcza gdy zainteresuje się on jej synkiem i matką. Kobieta stanowczo zakończy znajomość mocną wiadomością tekstową:
"Tym razem naprawdę pan przegiął. Proszę się trzymać z dala od mojej rodziny i mojego domu! Żegnam!!!"
Wójcik zdradzi Anecie prawdę o motywach Sowińskiego w „M jak miłość”
To jednak nie powstrzyma Wójcika w 1932. odcinku „M jak miłość”. Mężczyzna oddzwoni do wzburzonej Anety, by zrelacjonować jej, co udało mu się ustalić w sprawie operacji siostry Sowińskiego. Dialog między Anetą a Wójcikiem brzmiał następująco:
"- Czego pan nie zrozumiał? - Ja wszystko rozumiem. Nie jestem idiotą. Z całego serca jestem pani wdzięczny, że pani do nas wpadła. Ja zupełnie z innym tematem... Zrobiłem rozeznanie i mogę pani złożyć relację. - Ale co pan sprawdził? Co pan znowu wymyślił? - W sprawie dyrektora Sowińskiego... Jego siostra kilka lat temu miała operację, ale coś poszło nie tak i teraz jest niepełnosprawna. A Sowiński uważa, że winę za to ponosi pani mąż..."