Spis treści
Lisieccy stracą grunt pod nogami w 1916 odcinku "M jak miłość"?
Widzowie, którzy włączą TVP2 we wtorek, 10 marca 2026 roku o godzinie 20.55, zobaczą, jak pozornie ustatkowało się życie Lisieckich. Po zwycięskiej walce z chorobą nowotworową Doroty i przeprowadzce do wymarzonego siedliska w Grabinie, para cieszy się stabilizacją i bliskością natury. Małżonkowie są w sobie zakochani i zdrowi, jednak do pełni szczęścia wciąż brakuje im potomstwa, o którym marzą od dłuższego czasu.
Dramatyczne wieści zburzą spokój Doroty i Bartka
Nadzieja na powiększenie rodziny nigdy w nich nie zgasła, a w najnowszym odcinku temat ten powróci w niespodziewanych okolicznościach. Do Lisieckich dotrą wstrząsające informacje dotyczące Franka, nastolatka poznanego wcześniej w klinice. Okazuje się, że chłopak przeżywa piekło w placówce opiekuńczej, do której trafił. Jest okrutnie prześladowany przez rówieśników, co tylko potęguje jego traumę i poczucie osamotnienia. Dorota i Bartek, słysząc o dramacie chłopca, nie będą potrafili zignorować jego cierpienia i postanowią działać natychmiast.
Lisieccy decydują się na stworzenie rodziny zastępczej
Historia Franka jest wyjątkowo bolesna. Chłopiec trafił wcześniej pod opiekę lekarzy z powodu urazu nogi, a na jaw wyszło, że w przeszłości był ofiarą przemocy ze strony ojczyma. Już wtedy Dorota poczuła z nim silną więź, gdy nastolatek przebywał w klinice Chodakowskich pod opieką Olka i Anety. Choć temat adopcji na chwilę przycichł, obecna sytuacja wymusi na bohaterach radykalne kroki. Para postanowi przyjąć Franka pod swój dach jako rodzina zastępcza. Ta odważna i trudna decyzja oznacza definitywny koniec beztroskiej sielanki, ale daje Lisieckim szansę na stworzenie prawdziwego domu dla skrzywdzonego dziecka.