Keanu Reeves nie chce już grać Johna Wicka? Słowa aktora nie napawają optymizmem

John Wick cieszy się nieprzerwanym zainteresowaniem. Czwarta część filmu ponownie zebrała pokaźną widownie na salach kinowych, więc nic dziwnego, że już pojawiły się pytania o następną odsłonę. Czy taka powstanie? Wygląda na to, że Keanu Reeves jest już wyczerpany i ma dość wcielania się w tego bohatera. "Chcę, by moja postać została definitywnie zabita".

Keanu Reeves / John Wick
Autor: Siegfried Anthony/STAR MAX/IPx//East News/ Associated Press

Przedstawiony artykuł może przedstawiać spoilery, więc jak jeszcze nie mieliście okazji sięgnąć po najnowszą odsłonę szaleńczego zabijaki, lepiej nadróbcie zaległości i dopiero później wróćcie do tekstu. Finał filmu "John Wick 4" wywołał wielką dyskusję na temat śmierci bohatera. Z jednej strony mamy umierającego Johna Wicka i pokazany jego nagrobek, a z drugiej strony mamy scenę po napisach, która jasno sugeruje, że doczekamy się kontynuacji historii. Seria z Keanu cieszy się naprawdę sporą oglądalnością i ma miliony fanów na całym świecie, więc producenci na pewno nie będą chcieli zabić kury, która znosi złote jaja. Już teraz powstają nowe produkcje w tym uniwersum i niewykluczone, że będzie tego jeszcze więcej. Co na to Keanu Reeves?

Jak nakręcono film JOHN WICK 4? | To Się Kręci #12

John Wick 5 jednak nie powstanie? Keanu Reeves zmęczony rolą

Producent Basil Iwanyk zdradził, że aktor już podczas nagrań do "John Wick 4" był niesamowicie przebodźcowany i zmęczony pracą na planie. Wcielanie się w tytułowego bohatera miało negatywnie wpływać na jego kondycję nie tylko fizyczną, ale również psychiczną. Ponoć zarzekał się, że nie chce już brać w tym udziału i prosił, by twórcy definitywnie uśmiercili ekranowego Johna Wicka. Po części udało się ten plan zrealizować, ale umówmy się, furtka do kontynuacji ciągle pozostaje otwarta. Iwanyk podkreśla, że cała ekipa, włącznie z Keanu, tworzy naprawdę zgraną paczkę i każdy się wspiera na planie jak tylko może. I chociaż pojawia się zmęczenie, to za chwilę dzwonią do siebie i przedstawiają nowe pomysły. Konkludując. Producenci są za tym, by nakręcić "piątkę", fani chyba też, ale piłeczka leży po stronie Reevesa.

Po drugiej, trzeciej i czwartej odsłonie kręcenie tych filmów było już tak wyczerpujące, że niszczyło Keanu fizycznie i psychicznie. Pod koniec prac na planie mówił: "Nie mogę tego zrobić ponownie". Zgadzaliśmy się z nim. Ten gość jest po prostu skorupą siebie samego. Odchodzi dalej i daje sobie z tym radę. Dodał jednak: "Chcę, by moja postać została definitywnie zabita". Odpowiedzieliśmy: "No dobra, ale zostawimy sobie 10% na inne opcje". [...] Wszyscy chcemy kolejnego Johna Wicka. Nie wiemy, jak miałoby to wyglądać i kiedy to nastąpi, ale kochamy siebie nawzajem i kochamy ten świat. Wszyscy będziemy musieli to rozgryźć. Czy już to zrobiliśmy? Jeszcze nie." - powiedział Basil Iwanyk 

Rolki