Spis treści
Twórca "Euforii", San Levinson, zawsze lubował się w balansowaniu na granicy kiczu i powagi oraz przekraczania wszelkich norm. Tym razem jednak porządnie przesadził - do tego stopnia, że nawet najbardziej zagorzali fani hitu HBO, którzy dotąd bronili jego "wesołej twórczości", dali wyraz swemu oburzeniu. W sieci zawrzało i widownia kolektywnie postawiła sprawę jasno - te sceny z udziałem Syndey Sweeney nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego i muszą zniknąć z "Euforii".
"Euforia" w ogniu krytyki. O jeden krok za daleko
W pierwszym odcinku trzeciego sezonu "Euforii" dowiadujemy się, co słychać u naszych "ulubieńców". Minęło w końcu pięć lat, Rue (Zendaya), Maddy (Alexa Demie), Cassie (Sydney Sweeney) i reszta ekipy ukończyli już liceum i wynieśli się z rodzimego miasteczka, by podbić wielki świat. No dobra, nie wszyscy - Cassie i Nate (Jacob Elordi) osiedli na przedmieściach, gdzie udają wzorcową amerykańską rodzinę. Pod płaszczykiem szczęścia i dostatku kryją się jednak nieprzepracowane problemy i kłopoty finansowe. Cassie chce ślubu jak z bajki i kwiatów za 50 tys. dolarów, Nate zaś marzy o świętym spokoju i wyjściu z długów. Mamy więc impas i przyszła panna młoda postanawia sama zarobić na peonie - rozkraczając się na OnlyFans.
W odcinku, który ukazał się w poniedziałek 13 kwietnia, widzimy sekwencję ujęć, jak Cassie pręży się przed kamerą w stroju imitującym psa, odziana wyłącznie w amerykańską flagę, a także... przebrana za dorosłe, przeseksualizowane dziecko - ma w ustach smoczek, zamiast bielizny pieluszkę i rozkłada nogi w ponętnej pozie przypominającej niemowlę. Widzowie zgodnie powiedzieli "dość" i dali wyraz swemu oburzeniu w komentarzach zamieszczonych w mediach społecznościowych.
"Euforia" próbuje znormalizować pedofilię. Co do jasnej c*olery ta Sydney Sweeney wyprawia? Przebiera się za dziecko, by zarabiać na OnlyFans. Próbują wypaczać i tak już wypaczoną fabułę. Ten serial jest obrzydliwy.
Nie powinniśmy przyzwalać na takie rzeczy, a cała ekipa produkcyjna powinna zostać pociągnięta do odpowiedzialności za to odrażające paskudztwo.
PRZECZYTAJ TEŻ: Takiej śmierci na ekranie jeszcze nie widzieliśmy. Twórcy zdradzili nam kulisy
Fani domagają się usunięcia scen z Sydney Sweeney
Na wyrazach oburzenia się nie skończyło. Internauci nawołują bowiem do usunięcia rzeczonych scen z serialu - na kształt tego, co stało się ze sceną samobójstwa Hannah Baker w "Trzynastu powodach". Czy tak rzeczywiście się stanie? Tego nie wiemy, HBO, jak dotąd, nie zabrało głosu w sprawie. A ja z tego miejsca ostrzegam was, że normalizowanie pedofilii to stały element trzeciego sezonu "Euforii", a przynajmniej jego trzech pierwszych odcinków, które obejrzałam przedpremierowo.
PRZECZYTAJ TEŻ: Ten film wkurza i bawi. Po seansie jeszcze długo będziecie o nim myśleć
