Emilka definitywnie kończy z Bartkiem. Reakcja Fryderyka mocno ją zaskoczy

2026-02-20 13:39

W 4167. odcinku serialu "Pierwsza miłość" dojdzie do przełomowych zmian w życiu Emilki. Kobieta po traumatycznych przejściach wraca do pracy i podejmuje radykalne decyzje dotyczące życia osobistego. Rzeczy uwięzionego Bartka wylądują za drzwiami, a relacja z Fryderykiem wejdzie na nowy, niespodziewany etap. Czy nowy partner udźwignie ciężar jej oczekiwań?

"Pierwsza miłość" odcinek 4167 - emisja w środę, 4 marca 2026 roku

Dla Emilki nadchodzi czas powrotu do równowagi po dramacie, jaki zgotował jej Mateusz Stik. Pojawienie się w fabryce stanie się dla niej symbolicznym nowym otwarciem, a współpracownicy przyjmą ją z niezwykłą serdecznością, doceniając jej niezłomność. Radość z powrotu do normalności zakłóci jednak postawa Fryderyka. Mężczyzna nie będzie gotowy na publiczne okazywanie uczuć, co zmusi Emilkę do przewartościowania pewnych spraw, choć nie zamierza ona rezygnować z walki o własne szczęście.

Definitywne rozstanie z Bartkiem w 4167. odcinku "Pierwszej miłości"

Bohaterka grana przez Annę Ilczuk podejmie kluczową decyzję dotyczącą swojego małżeństwa z przebywającym w więzieniu Bartkiem. Kobieta uzna, że nadszedł czas na radykalne cięcia. Spakuje wszystkie rzeczy Miedzianowskiego i wyniesie je z mieszkania, dając tym samym jasny sygnał o końcu ich wspólnej drogi. O swoich postanowieniach poinformuje przyjaciółki: Marysię, Kingę oraz Martę. Emilka zachęci je do odważnego kreowania własnego losu, sama dając przykład, jak zrywać z bolesną przeszłością.

Czy Fryderyk przestraszy się zobowiązań?

Nowa energia w życiu Emilki przełoży się na konkretne plany wobec Fryderyka. Luźny pomysł wspólnego wyjazdu szybko zacznie nabierać realnych kształtów, co paradoksalnie wywoła u Graffa spory niepokój. Zaskoczony pewnością siebie partnerki, zacznie się dystansować – przestanie odbierać telefony i unikać będzie spotkań w pracy. Zachowanie to da kobiecie wiele do myślenia. Niezależnie od finału tej relacji, Emilka złoży sobie obietnicę, że nie uroni już ani jednej łzy przez żadnego mężczyznę, stawiając na pierwszym miejscu swój spokój.