Spis treści
- Emisja 1926. odcinka serialu M jak miłość na antenie TVP2
- Rodzinny dramat u Rogowskich. W M jak miłość Artur woli towarzystwo Joanny
- Artur bezlitośnie atakuje żonę w 1926. odcinku M jak miłość
- Zdrada i manipulacje. Artur z M jak miłość knuje intrygę przeciwko Marysi
- Szokujący finał w M jak miłość. Życie Zduńskiego zawiesi się na włosku
Emisja 1926. odcinka serialu M jak miłość na antenie TVP2
Fascynacja Joanną całkowicie odbierze Arturowi w 1926. odcinku "M jak miłość" zdrowy rozsądek, prowokując go do nieuzasadnionych ataków na Marysię. Zaledwie chwilę temu wydawało się, że kobieta ma w mężu ogromne oparcie, a on sam chętnie pomagał przy małym Antosiu i dbał o komfort psychiczny swojej zmagającej się z problemami partnerki.
Rodzinny dramat u Rogowskich. W M jak miłość Artur woli towarzystwo Joanny
Od dobrych czterech miesięcy małżeństwo Rogowskich w "M jak miłość" przypomina pole bitwy, na którym Marysia w pojedynkę walczy o przetrwanie ich wieloletniego związku. Artur natomiast ignoruje problemy, szukając każdej możliwej okazji do przebywania w towarzystwie młodej kardiolożki, którą sam zatrudnił w lipnickiej przychodni. W tym samym czasie jego żona samodzielnie wychowuje synka Pawła i odchodzi od zmysłów na myśl o swoim dorosłym dziecku, które zniknęło bez śladu w miesiąc po pogrzebie Franki (Dominika Kachlik) i konsekwentnie unika kontaktu z zatroskanymi bliskimi.
Artur bezlitośnie atakuje żonę w 1926. odcinku M jak miłość
Zanim na ekranach w 1926. odcinku "M jak miłość" widzowie zobaczą wstrząsającą walkę o życie Pawła, a Marysia w panice rzuci się na ratunek własnemu synowi, Artur zaprezentuje się jako wyrachowany egoista. Zamiast udzielić partnerce realnego i tak potrzebnego jej wsparcia, Rogowski obarczy ją absurdalnymi pretensjami, twierdząc, że nagle przestał być dla niej ważny. Cała ta sytuacja sprawi, że stosunki między małżonkami staną się niezwykle chłodne.
Zdrada i manipulacje. Artur z M jak miłość knuje intrygę przeciwko Marysi
Sobotni poranek w 1926. odcinku serialu "M jak miłość" rozpocznie się od mocnego zgrzytu, gdy Artur sucho oznajmi, że nie zamierza pomóc w opiece nad małym Antosiem. Zamiast tego z radością pobiegnie na zaplanowany dyżur kardiologiczny do przychodni, gdzie czekać na niego będzie urocza Joanna. To da mu perfekcyjny pretekst do pogłębiania relacji z lekarką, która ewidentnie zawróciła mu w głowie. Nawet przez ułamek sekundy nie pomyśli o tym, by zostać w domu i odciążyć zapracowaną żonę w nadmiarze codziennych obowiązków.
- Dzień profilaktyki kardiologicznej. To dziś. Mówiłem ci przecież, to pomysł Joanny... Pięknie, moja żona już w ogóle mnie nie słucha... - Rogowski bezczelnie zarzuci Marysi, że przestał się dla nie liczyć.
Szokujący finał w M jak miłość. Życie Zduńskiego zawiesi się na włosku
Co więcej, w 1926. odcinku telenoweli "M jak miłość" Artur przejdzie samego siebie w kwestii zadziwiającego braku empatii. Gdy Marysia w zaufaniu zwierzy mu się z przerażających koszmarów sennych, w których jej syn Paweł niespodziewanie traci życie, spotka się z absolutną ścianą chłodu ze strony męża.
- W dzień martwisz się o Pawła, rozmyślasz o najczarniejszych scenariuszach, a w nocy twój mózg po prostu je wyświetla... To się zdarza. To manifestacja naszych obaw, a nie przepowiednia - wyjaśni Rogowski, a coraz zmęczona i przybita Marysia przyzna mu rację.
Zaledwie parę godzin później, jak zobaczymy w 1929. odcinku "M jak miłość", ponure wizje Marysi ziszczą się w najbardziej dramatyczny i bolesny sposób. Zrozpaczona kobieta natrafi na konającego Pawła w jego własnym mieszkaniu. Zduński znajdzie się w stanie krytycznym po niefortunnym zmieszaniu silnych leków nasennych z dużymi dawkami alkoholu. W tych rozdzierających serce i decydujących o życiu chwilach Artur ponownie brutalnie zawiedzie – całkowicie pochłonięty towarzystwem pięknej Joanny, nawet nie raczy odebrać dzwoniącego telefonu od wzywającej natychmiastowej pomocy żony.