Dramat Pawła w nowym odcinku. Usłyszy głos zmarłej żony i sięgnie po tabletki

2026-04-08 13:10

W 1925 odcinku "M jak miłość" widzowie będą świadkami dramatycznych chwil w życiu Pawła (Rafał Mroczek). Choć od śmierci jego ukochanej Franki (Dominika Kachlik) minęły już cztery miesiące, wdowiec wciąż nie potrafi poradzić sobie z potężną stratą. Aby uśmierzyć wewnętrzne cierpienie, Zduński uciekł do leśniczówki w Kampinosie, gdzie teraz zacznie nadużywać alkoholu oraz silnych leków nasennych. W stanie silnego upojenia mężczyzna doświadczy omamów słuchowych, w których przemówi do niego zmarła żona. Załamany Paweł złoży jej wstrząsającą obietnicę szybkiego spotkania po drugiej stronie.

M jak miłość odc. 1925. Paweł (Rafał Mroczek)

i

Autor: TVP VOD/ Materiały prasowe M jak miłość odc. 1925. Paweł (Rafał Mroczek)

Emisja 1925. odcinka "M jak miłość". Kinga i Piotrek ruszają na ratunek

Przedłużający się brak jakiegokolwiek kontaktu ze strony wdowca doprowadzi jego bliskich do ostateczności. Odcięcie się od świata w 1925. epizodzie "M jak miłość" zmusi Piotrka (Marcin Mroczek) oraz Kingę (Katarzyna Cichopek) do natychmiastowej interwencji w obawie o życie brata. Małżeństwo pośpiesznie uda się do kampinoskiej leśniczówki, stanowiącej obecne schronienie załamanego Zduńskiego, jednak na miejscu zaniepokojeni krewni zastaną wyłącznie puste pomieszczenia.

Awantura i wyważone drzwi w leśniczówce. Piotrek wściekły na Pawła

Początkowa panika szybko przerodzi się u Piotrka w niepohamowaną złość na nieodpowiedzialnego bliźniaka. Sfrustrowany mężczyzna ostatecznie wyłamie drzwi wejściowe do drewnianego domku, by definitywnie wykluczyć najgorsze scenariusze i sprawdzić, czy jego brat nie leży gdzieś wewnątrz. Zachowanie Pawła zostanie przez niego odebrane jako skrajny egoizm, uderzający bezpośrednio w zamartwiającą się matkę, Marysię (Małgorzata Pieńkowska). Największy żal wzbudzi jednak całkowite porzucenie zaledwie dziewięciomiesięcznego Antosia, dla którego pogrążony w żałobie ojciec stał się de facto zupełnie obcym człowiekiem, mimo tragicznej utraty matki.

Telefoniczna konfrontacja braci w 1925 odcinku "M jak miłość"

Sytuacja nabierze dynamiki, gdy ukrywający się wdowiec sam wykona połączenie telefoniczne do swojego brata. Zamiast podziękowań za troskę, wściekły Paweł oskarży go o bezprawne włamanie do prywatnego azylu niczym pospolity przestępca. Piotrek kategorycznie odrzuci te pretensje, wypominając mu skrajną niedojrzałość oraz celowe narażanie całej rodziny na gigantyczny stres. Brat nie zdaje sobie jednak sprawy z głębokiej, klinicznej depresji Pawła, biorąc jego stan wyłącznie za standardowy proces żałoby, przez co zupełnie zignoruje ryzyko, iż może to być ich ostatnia wymiana zdań.

- Ja tu z Kingą chodzę po ścianach! Mama się o ciebie zamartwia. Naprawdę chcesz ją wpędzić w chorobę? I chcę ci przypomnieć, bo chyba zapomniałeś... Twój syn na ciebie czeka. Naprawdę masz nas wszystkich w dupie? - wykrzyczy bratu Piotrek. 

- Wiem, przepraszam. Powinienem zadzwonić. Następnym razem...

- Nie! Nie będzie następnego razu! Wracaj do domu! Jeżeli nie wrócisz, to jeszcze dziś tam pojadę i wyciągnę cię stamtąd za fraki. Kapujesz?!

- Uspokój się. Właśnie ci miałem powiedzieć, że jutro wracam do domu. Tylko nie dzwoń już do mnie. Daj mi spokój przynajmniej na jakiś czas! - Paweł będzie chciał jak najszybciej się rozłączyć. 

- Wiesz co? Z przyjemnością...

Paweł słyszy głos zmarłej Franki. Mroczne wizje i alkohol na pomoście

Zakończenie ostrej wymiany zdań z bliźniakiem popchnie załamanego bohatera do wypicia całej butelki wysokoprocentowego alkoholu. Siedząc na drewnianym pomoście tuż nad taflą jeziora, upity mężczyzna zacznie doświadczać niezwykle realistycznych halucynacji ze zmarłą ukochaną, która wyzna mu dozgonną miłość i nazwie najważniejszym człowiekiem na świecie. Chwilę później zdesperowany Zduński spróbuje zażyć silne medykamenty nasenne, lecz z powodu ogromnego upojenia upuści opakowanie, rozsypując pigułki po podłożu. Osuwając się na deski, resztką sił zapewni nieżyjącą Frankę o ich rychłym zjednoczeniu.

- Jutro już będę w domu Franka... Będę w domu....

M jak miłość. Paweł obejrzy ostatnie filmiki Franki! Dowie się o drugim dziecku