Spis treści
Dominika Kachlik znów w obsadzie? Powrót Franki do "M jak miłość"
Ostatnie dni pracy na planie popularnej produkcji telewizyjnej aktorka spędziła we wrześniu minionego roku. Z kolei tragiczny koniec losów jej bohaterki widzowie zobaczyli na początku lutego 2026 roku. Taka różnica w czasie wynika ze specyfiki powstawania tasiemców telewizyjnych. Twórcy realizują materiał ze sporym wyprzedzeniem, sięgającym nawet kilkunastu tygodni, a dodatkowo ekipa miewa po drodze zaplanowane przerwy urlopowe.
Zmarła żona odwiedzi Zduńskiego. Franka pojawi się w 1927 odcinku "M jak miłość"
Od dramatycznych wydarzeń minie niebawem prawie pół roku, jednak załamany wdowiec wciąż nie potrafi odnaleźć sensu życia bez ukochanej. Zrozpaczony Zduński posunie się nawet do próby samobójczej, po której zmarła partnerka niespodziewanie nawiedzi go w szpitalnym śnie. Wizja zada mu trudne pytania o jego nieodpowiedzialny krok, przypominając jednocześnie o losie ich osieroconego synka, Antosia.
Kolejne spotkanie z duchem żony czeka Pawła tuż po opuszczeniu placówki medycznej. Kiedy bohater przyjedzie do kultowej Grabiny, by zająć się dzieckiem, postać zagrana przez Kachlik złoży w domu Mostowiaków ostateczną wizytę. Będzie to symboliczne, definitywne pożegnanie z załamanym mężem oraz małym chłopcem.
Dominika Kachlik tłumaczy fanom zamieszanie wokół powrotu do "M jak miłość"
Aktorka postanowiła odnieść się do rosnących spekulacji za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych. W specjalnej relacji wideo skierowała słowa do osób zdezorientowanych nagłym pojawieniem się jej postaci na ekranie. Trzydziestotrzyletnia gwiazda stanowczo zaprzeczyła, jakoby miała na stałe zagościć w nadchodzących scenach, potwierdzając swoje wcześniejsze odejście z produkcji. Wyjaśniła krótko, że emitowane właśnie fragmenty zrealizowano dużo wcześniej, jeszcze w zeszłym roku, zanim ostatecznie opuściła plan.
"Hej koteczki, nie wróciłam do "M jak miłość":) Faktycznie w poniedziałkowym odcinku będzie wyemitowana scena z moim udziałem, ale nagrywałam ją we wrześniu, podczas moich ostatnich dni na planie. W poniedziałek wrzucę Wam tu zdjęcie z tego dnia i coś napiszę. Całuski elo"