Spis treści
Emisja 51. odcinka „Panny młodej”. Cihan i Hancer na krawędzi
Napięcie między głównymi bohaterami sięgnie zenitu, gdy w ręce Mukadder i Beyzy wpadnie kompromitujący materiał wideo sprzed starego domu. Kamery monitoringu zarejestrowały moment, w którym Hancer usilnie prosi obcego mężczyznę o zachowanie tajemnicy. Ujawnienie tego zapisu doprowadzi do potężnej awantury. Cihan ostatecznie odkryje ukrywane fakty, a nad jego żoną zawiśnie realne widmo zakończenia małżeństwa.
Burzliwa konfrontacja w gabinecie. Cihan oskarża Hancer o kłamstwo
Biznesmen niespodziewanie wezwie żonę do swojej firmy, nie podając jej wcześniej żadnych konkretnych powodów. Hancer, wchodząc do surowego wnętrza biura, od razu odczuje gęstą i nieprzyjemną atmosferę. Mężczyzna będzie siedział przy biurku z otwartym komputerem, nie siląc się nawet na powitanie, a jego wzrok pozostanie zimny i niezwykle surowy.
— Usiądź — powie cicho, wskazując krzesło obok siebie. Jego ton nie będzie ani ciepły, ani pełen zniecierpliwienia. Będzie to pełna kontrola. Hancer przełknie ślinę i siądzie powoli.
Zdezorientowana dziewczyna postanowi od razu zapytać o powód spotkania.
— Co się stało? — zapyta niepewnie. — Dlaczego wezwałeś mnie tak pilnie?
Mężczyzna błyskawicznie przerwie jej potok słów.
— Dzisiaj to ja będę zadawał pytania — odpowie Cihan, a zaskoczona Hancer uniesie brwi.
To wywoła u bohaterki jeszcze większy niepokój i obawy.
— Dlaczego tak na mnie patrzysz?
Zirytowany bohater nawet na moment nie odwróci wzroku od swojej żony.
— Czy kiedykolwiek mnie okłamałaś?
To niespodziewane pytanie wprowadzi w pomieszczeniu niezwykle nerwową i ciężką atmosferę.
— Skąd… skąd to pytanie? — jej głos lekko zadrży.
Biznesmen będzie żądał jednoznacznej deklaracji.
— Nieważne. Odpowiedz.
Kobieta natychmiast stara się przybrać pewną siebie postawę.
— Nie. Nigdy cię nie okłamałam.
Wówczas mąż zdecyduje się wytoczyć najcięższe działa w tej dyskusji.
— Mam nadzieję, że teraz też tego nie zrobisz — powie lodowato, odwracając laptop w stronę Hancer. Na ekranie pojawi się nagranie z kamery przy starym domu – ona i Yakup stojący naprzeciwko niej.
Na widok nagrania dziewczyna całkowicie zblednie, a jej oddech stanie się wyraźnie przyspieszony.
— Czy masz na to wyjaśnienie? — zapyta Cihan chłodno.
Przerażona żona z trudem zdoła wydusić z siebie zaledwie kilka słów.
— Skąd… skąd masz to nagranie? — wyszepta Hancer.
Reakcja ta wywoła u mężczyzny prawdziwą lawinę oskarżeń i pretensji.
— To pierwsza rzecz, która przychodzi ci do głowy? — odparuje Cihan. — Ktoś przyniósł mi to wideo. Reszta nie ma znaczenia. Liczy się to, co widzę. Jesteśmy sami. Twarzą w twarz. Odpowiedz mi. Kim jest ten człowiek? — wskaże ekran. — Czego od ciebie chce? Dlaczego przyszedł do mojego domu? Chcę wiedzieć wszystko.
Bohaterka w nerwach zacznie mocno zaciskać swoje dłonie.
— Ja… nie mogę powiedzieć — odpowie.
Brak chęci do współpracy sprawi, że szef firmy z trudem opanuje emocje.
— Nie możesz? — powtórzy Cihan z niedowierzaniem. Odwróci się, przeczesze włosy dłonią, po czym znowu stanie przed nią.
Następnie mężczyzna wyrzuci z siebie wszystkie skrywane od wczoraj wątpliwości.
— Od wczoraj nie przestaję o tym myśleć. O czym moja żona rozmawia z obcym mężczyzną pod naszym domem? Powiedziałaś, że nigdy mnie nie okłamałaś. Więc teraz też tego nie rób. Co ci powiedział?
Zrezygnowana Hancer na moment przymknie ze zmęczenia oczy.
— Powiedział… że powie mojemu mężowi.
Zaintrygowany mężczyzna postanowi pociągnąć żonę za język.
— A ty?
Kobieta z trudem przyzna się do ukrywania prawdy.
— Że… mój mąż nie może się dowiedzieć.
Wściekły mąż uderzy z całej siły w oparcie, przez co fotel z ogromnym hukiem odleci pod samą ścianę.
— Czy ty wiesz, jak to brzmi?! — podniesie głos. — Błagasz obcego mężczyznę, żeby przede mną milczał? Chronisz go, prawda?
Dziewczyna w końcu spojrzy swojemu mężowi prosto w oczy.
— Myśl, co chcesz — odpowie spokojnie.
To jedynie upewni mężczyznę w przekonaniu, że jego obawy są w pełni uzasadnione.
— Jest dla ciebie ważny? — cedzi przez zęby. — Ostrzegałem cię, że drogo zapłacisz, jeśli mnie znieważysz.
Wzruszona kobieta z trudem opanuje łzy, ale postara się utrzymać całkowicie spokojny ton głosu.
— Nie zrobiłam nic, co mogłoby cię znieważyć. Jeśli mi nie wierzysz… przyjmę każdą karę. Ale nie mogę powiedzieć więcej. Gdybym to zrobiła, splamiłabym swój honor.
To szczere wyznanie sprawi, że biznesmen wpadnie w jeszcze większą furię.
— Wyjdź z mojego biura — powie Cihan drżącym z gniewu głosem.
Kobieta opuści pomieszczenie, a trzask zamykanych drzwi rozejdzie się po całym korytarzu. Pozostawiony sam sobie Cihan wpadnie w szał, z impetem przewróci mebel i zrzuci sprzęt z biurka. Po chwili wokół znajdą się porozrzucane dokumenty oraz firmowe segregatory.
— Do diabła! — krzyknie, uderzając pięścią w ścianę.
Do środka natychmiast wbiegnie Engin, starając się opanować sytuację. Gdy tylko wyjdzie, mąż Hancer zleci swoim ludziom natychmiastowe odnalezienie intruza z nagrania. W międzyczasie zdruzgotana dziewczyna natknie się na Yakupa, któremu kategorycznie zabroni zbliżania się do jej bliskich. Po powrocie pod stary adres zauważy przygotowaną przez Mukadder walizkę. Zrozumie aluzję, wniesie bagaż do pokoju i załamana wybuchnie szlochem.
Cihan podejmuje ostateczną decyzję. Zażąda rozwodu od Hancer
Późnym wieczorem w starym domu rozlegnie się niespodziewane pukanie do drzwi. Kobieta zobaczy na progu swojego męża, w którego spojrzeniu będzie widać jedynie potężny chłód i rezygnację.
— Długo dziś myślałem — powie Cihan. — O nagraniu. O twoich słowach. O nas.
W odpowiedzi żona utrzyma swoją dotychczasową narrację.
— Powiedziałam ci wszystko, co mogłam — odpowie Hancer. — Nie mam nic więcej do dodania.
Mężczyzna w zamyśleniu tylko lekko pokiwa głową.
— Rozumiem. Skoro tak, nie powinniśmy tego przedłużać. Zakończmy to małżeństwo.
Ta ostateczna deklaracja zabrzmi jak najgorszy wyrok. Osuwająca się po drzwiach i płacząca żona zachowa jednak resztki godności, zdając sobie sprawę, że jej dotychczasowe życie właśnie bezpowrotnie legło w gruzach.