Spis treści
- Barwy szczęścia przed wakacjami. Finał sezonu przyniesie niespodziankę dla Ewy i Romea
- Brak akceptacji i twarde lądowanie. Rodzina nie zaakceptuje decyzji zakochanych w finale "Barw szczęścia"
- Borys nie pozostawia złudzeń w finale "Barw szczęścia". Twarde warunki po ślubie Ewy i Romea
- Koniec złudzeń w finałowym odcinku "Barw szczęścia". Młodzi znajdą się na bruku?
Barwy szczęścia przed wakacjami. Finał sezonu przyniesie niespodziankę dla Ewy i Romea
Koniec kolejnej serii kultowego serialu to będzie prawdziwy szok dla Ewy i jej ukochanego. Związek małżeński 18-latków wywoła oburzenie wśród ich bliskich. Aldona i Borys oraz Elżbieta Żeleńska nie będą zachwyceni faktem, że para podjęła tak poważną decyzję za ich plecami i szybko uświadomią im, że wchodzą w dorosłość nieodpowiedzialnie.
Brak akceptacji i twarde lądowanie. Rodzina nie zaakceptuje decyzji zakochanych w finale "Barw szczęścia"
Najbliżsi jednoznacznie stwierdzą w 3391 odcinku, że chociaż para jest pełnoletnia, to ich podejście do życia dalekie jest od rozsądku. Będą w końcu cały czas liczyć na wsparcie finansowe rodziny. Brak własnych funduszy i mieszkania oznacza, że o prawdziwej niezależności nowożeńcy mogą jedynie pomarzyć.
Borys nie pozostawia złudzeń w finale "Barw szczęścia". Twarde warunki po ślubie Ewy i Romea
To Borys w ostatnim odcinku wyłoży kawę na ławę. Poinformuje Ewę i Romea, że chęć wspólnego zamieszkania musi wiązać się z pójściem do pracy i samodzielnym utrzymaniem się. Aldona i Elżbieta poprą ten punkt widzenia. Grzelak podkreśli również, że nie pochwalają ich decyzji o ślubie, co w praktyce oznacza, że nic się nie zmieni, póki młodzi nie zdobędą pieniędzy.
Elżbieta w finałowym odcinku przed wakacjami postanowi dowiedzieć się, jak zakochani wyobrażają sobie wspólne życie. Zacznie dopytywać ich o konkrety.
"Skoro przemyśleliście ślub, to co dalej?"
Zapyta wprost babcia, jak podaje serwis swiatseriali.interia.pl.
"Przede wszystkim chcemy razem zamieszkać"
Odpowie z nadzieją Ewa.
"Od razu mówię, że u nas nie"
Szybko zareaguje Aldona.
"A tutaj?"
Ewa zwróci się wtedy bezpośrednio do babci.
"Nie zgadzam się. Bardzo mi przykro, ale nie akceptuję tego, co zrobiliście. Pospieszyliście się i to bardzo. Dlatego dla mnie wszystko zostaje po staremu"
Kategorycznie odpowie Elżbieta.
Koniec złudzeń w finałowym odcinku "Barw szczęścia". Młodzi znajdą się na bruku?
Po tak surowej reprymendzie od babci w 3391 odcinku Romeo zdecyduje, że weźmie sprawy w swoje ręce, wynajmie lokum i zabierze Ewę do siebie. Na to oświadczenie Borys przypomni mu jednak, że najpierw musi na to samodzielne życie zarobić.
"I taka powinna być kolejność: najpierw samodzielność, a potem ślub"
Skomentuje stanowczo babcia.
"Na razie, dopóki nie jesteście samodzielni, bardzo mi przykro, będziecie musieli się dostosować do naszych reguł"
Skończy dyskusję Aldona, gasząc entuzjazm młodych małżonków.