Katastrofa lotnicza na Air Show 2025 w Radomiu
28 sierpnia 2025 r. podczas treningu przed Air Show w Radomiu rozbił się samolot F‑16. W katastrofie zginął doświadczony pilot mjr Maciej „Slab” Krakowian, lider grupy pokazowej F‑16 Tiger Demo Team i instruktor z 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach. Jego śmierć wstrząsnęła środowiskiem lotniczym i opinią publiczną.
Przyczyny wypadku są obecnie badane. Na miejscu pracują prokuratura oraz Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
Katastrofalny zbieg okoliczności. Tragiczny dzień dla polskiego wojska
W mediach społecznościowych profil GROM ART opublikował wzruszający wpis po tragicznej śmierci mjr Krakowiana. Autor, identyfikujący się jako osoba znająca osobiście obydwu żołnierzy, zaznaczył dramatyczny związek dat.
„Dzisiejszy, 28 dzień sierpnia będzie już zawsze nam się kojarzył z nieopisaną tragedią. W 2016 roku w trakcie treningu taktycznego tragicznie zginął operator‑szturmowiec Jacek ‘GIENEK’ Motyczko... Dzisiaj, podczas Święta Lotnictwa Polskiego, w 2025 r. zginął mjr Maciej ‘SLAB’ Krakowian... Pisząc te słowa jestem wyjątkowo poruszony, gdyż moje życiowe ścieżki skrzyżowały się i z Jackiem, i z Maciejem. Wyrazy najgłębszego współczucia dla Waszych rodzin. Nigdy Was nie zapomnimy... Cześć Ich pamięci.”
GROM ART to "strona dla patriotów i kolekcjonerów militariów, poświęcona jednostce wojskowej GROM". Emocjonujący wpis na Facebooku otrzymał ponad 21 tys. reakcji. Pod postem zaroiło się też od komentarzy.
Kim był kpt. Jacek „Gienek” Motyczko?
Kpt. Jacek „Gienek” Motyczko, operator elitarnej Jednostki Wojskowej GROM (wcześniej JW Formoza), zginął tragicznie 28 sierpnia 2016 r. podczas ćwiczeń taktycznych w Gdańsku. Dokładnie dziewięć lat wcześniej przed mjr Krakowianem. Ćwiczenie polegało na podejmowaniu operatorów z pokładu statku przez śmigłowiec - wypadek zakończył się śmiercią Motyczki, który utknął między nabrzeżem a burtą, a drugi operator został ranny.
Kpt. Motyczko miał na swoim koncie prestiżowe szkolenia: ukończył warsztaty operatorów Navy Seals w USA (2007–2008), służył w misji w Afganistanie (2010), a od 2014 r. był zastępcą dowódcy sekcji bojowej w GROM-ie. Po jego śmierci w Gdańsku zawieszono dzwon pamięci, a co roku organizowane są memoriały upamiętniające jego czyn, m.in. zawody strzeleckie „Dla Helenki” na jego cześć.
Prokuratorskie śledztwo w sprawie jego śmierci zostało umorzone, uznając zdarzenie za nieszczęśliwy wypadek bez znamion przestępstwa.
Oprac. Jakub Sadkowski