Jakie zmiany w edukacji zdrowotnej budzą kontrowersje?
Podczas konferencji prasowej, wiceprezes PiS Przemysław Czarnek ogłosił złożenie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego. Celem wniosku jest stwierdzenie niezgodności z konstytucją przepisów o obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która ma zastąpić dotychczasowy przedmiot wychowanie do życia w rodzinie. Nowe przepisy mają wejść w życie w roku szkolnym 2026/2027.
Ministra edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała, że edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa od roku szkolnego 2026/2027. Mimo to, moduł dotyczący zdrowia seksualnego pozostanie nieobowiązkowy. Decyzję o uczestnictwie w tym module będą podejmować rodzice lub pełnoletni uczniowie, co wywołało falę krytyki ze strony niektórych polityków.
Co na to posłowie PiS?
Przemysław Czarnek poinformował, że posłowie PiS planują również złożenie wniosku o zabezpieczenie, które uniemożliwi wejście w życie przepisów minister Nowackiej z początkiem nowego roku szkolnego. Podkreślił, że do rozpoczęcia roku szkolnego pozostały jedynie cztery tygodnie, co wymaga szybkiej reakcji ze strony Trybunału.
Czarnek zaznaczył, że dotychczasowy przedmiot wychowanie do życia w rodzinie opierał się na przepisach konstytucji, które chronią małżeństwo, rodzinę i rodzicielstwo. Skrytykował Nowacką za wprowadzenie edukacji zdrowotnej, którą określił jako demoralizującą edukację seksualną, sprzeczną z artykułem 18 konstytucji, który mówi o ochronie małżeństwa i rodziny.
Jakie są opinie innych polityków?
Posłanka PiS Joanna Borowiak stwierdziła, że wychowanie do życia w rodzinie odpowiednio odpowiadało na potrzeby społeczne, koncentrując się na rodzinie i małżeństwie jako związku kobiety i mężczyzny. Według niej, edukacja zdrowotna promuje związki nieformalne, w tym jednopłciowe, co narusza wolność wyboru rodziców w kwestii wychowania dzieci zgodnie z własnym światopoglądem.
Senator Anna Bogucka dodała, że tak istotne zmiany w edukacji powinny być wprowadzane wyłącznie poprzez ustawę i przejść pełen proces legislacyjny, w tym dyskusję w parlamencie. Jej zdaniem, obecne zmiany nie spełniają tych kryteriów, co budzi wątpliwości co do ich zgodności z prawem.
Edukacja zdrowotna została wprowadzona jako przedmiot nieobowiązkowy w roku szkolnym 2025/2026. Rodzice, którzy nie chcieli, by ich dzieci uczestniczyły w zajęciach, musieli złożyć pisemną rezygnację, a uczestnictwo wyniosło około 30% uprawnionych uczniów. To pokazuje, że temat ten budzi duże emocje i kontrowersje w społeczeństwie.
Źródło PAP.