Po okresie silnych mrozów, które dotknęły Polskę, prognozy pogody przynoszą wyczekiwane wieści o ociepleniu. Jak podaje portal fanipogody.pl, nasz kraj znalazł się pod wpływem zimnych mas powietrza z północy, co skutkowało utrzymującym się mrozem przez całą dobę. W wielu regionach temperatura spadała znacznie poniżej zera, a warunki pogodowe sprzyjały silnym spadkom temperatury nad pokrywą śnieżną.
Kiedy nadejdzie silne ocieplenie? Termometry pokażą nawet 6°C!
Zgodnie z prognozami, silne ocieplenie ma nadejść w drugiej połowie stycznia 2026 roku.
Choć w danych prognostycznych z ECMWF I GFS pojawia się sygnał ocieplenia, jego realizacja dla naszego kraju oddalona jest w czasie. Zapowiadane ocieplenie ma mieć dużą skalę i może podnieść temperaturę nawet o kilkanaście stopni.
- podaje portal.
Najświeższe prognozy wiodących modeli pogodowych wskazują na możliwość wyraźnego ocieplenia w okolicach 16–22 stycznia, z dopuszczalnym przesunięciem o kilka dni z uwagi na odległy termin i dłuższe zaleganie arktycznych oraz kontynentalnych mas powietrza.
Jak radykalnie zmieni się pogoda?
Ocieplenie ma być na tyle silne, że temperatura może wzrosnąć nawet o kilkanaście stopni. Zimny okres synoptyczny zacznie ustępować, a dominująca obecnie blokada ustąpi miejsca cyrkulacji atlantyckiej atmosfery.
Gdzie temperatura wzrośnie najbardziej?
Prognozy wskazują, że wzrost temperatury będzie najbardziej odczuwalny w zachodniej i południowej części Polski. Najdłużej zimne masy powietrza utrzymają się we wschodniej połowie kraju.
Tak duża amplituda między kolejnymi okresami pogodowymi będzie jedną z wyraźniejszych w tym sezonie. Oznacza to, że wzrost temperatury powietrza w ciągu dnia względem wcześniejszego ochłodzenia sięgnie miejscami około 10-20°C. Przejście od silnego mrozu do znacznie łagodniejszej aury będzie mocno odczuwalne przez mieszkańców naszego kraju. W kulminacyjnym momencie ocieplenia temperatura wzrośnie do nawet 4-6°C w najcieplejszym momencie dnia. Aczkolwiek taka pogoda nie utrzyma się do końca kalendarzowej zimy.
- zaznacza Arkadiusz Wójtowicz, z portalu Fani Pogody.
Czy to koniec zimy?
Mimo ocieplenia, w godzinach nocnych i porannych miejscami nadal możliwe będą ujemne temperatury. Będą możliwe duże dobowe wahania temperatury pomiędzy nocą a dniem. Utrzymać może się duży kontrast termiczny pomiędzy zachodem a wschodem i południem naszego kraju.
„Aktualne wyliczenia nie dają podstaw, by uznać to ocieplenie za definitywne zakończenie chłodnego okresu. Dlatego po wielu tygodniach mrozu każdy wzrost temperatury zostanie przyjęty z ulgą. Wzrost temperatury będzie istotny zwłaszcza dla regionów nizinnych, gdzie zużycie energii grzewczej jest obecnie najwyższe.”
Coraz więcej prognoz sugeruje, że chwilowy cieplejszy okres synoptyczny nie utrwali się na stałe i po nim ponownie wystąpią epizody zimniejszej pogody w Polsce z możliwymi nawrotami okresowo całodobowego mrozu. Jednak na terenach nisko położonych cieplejsza aura pozwoli przynajmniej częściowo zmniejszyć kosztów ogrzewania przez utrzymywanie się zimy termicznej.