Koniec mitu antyszczepionkowców. GIS podaje twarde liczby. "Propaganda antyszczepionkowców to nieprawda"

2026-01-22 15:18

Główny Inspektor Sanitarny Paweł Grzesiowski przedstawił wyniki gigantycznej analizy ponad 7,3 mln kart szczepień. Dane pokazują, że wyszczepialność w Polsce jest na bardzo wysokim poziomie, a tezy o masowym odmawianiu szczepień są nieprawdziwe. Mimo to, w niektórych regionach i grupach wiekowych pojawiają się niepokojące sygnały.

Koniec mitu antyszczepionkowców. GIS podaje twarde liczby. Propaganda antyszczepionkowców to nieprawda

i

Autor: Archiwum/ Canva.com Koniec mitu antyszczepionkowców. GIS podaje twarde liczby. "Propaganda antyszczepionkowców to nieprawda"

Pracownicy sanepidu od kwietnia do końca lipca 2025 roku wykonali tytaniczną pracę. Jak poinformował Główny Inspektor Sanitarny Paweł Grzesiowski, przejrzano łącznie ponad 7,3 mln kart szczepień. Choć blisko 500 tys. kart jest jeszcze w trakcie weryfikacji, to wstępne wyniki dają jasny obraz sytuacji dotyczącej szczepień w Polsce. Okazuje się, że jest znacznie lepiej, niż mogłoby się wydawać.

Właściwie wszystkie obowiązkowe szczepienia są realizowane na poziomie 89-95 proc. To średnia krajowa - wskazał w rozmowie z PAP Paweł Grzesiowski. To dane, które pokazują, że polskie społeczeństwo jest w dużej mierze odporne na 12 chorób objętych programem.

Koniec mitu antyszczepionkowców? GIS podaje liczby

Z analizy kart szczepień wynika, że narracja o lawinowo rosnącej liczbie odmów nie ma potwierdzenia w faktach. Z każdego rocznika około 5-10 proc. dzieci w Polsce nie jest szczepionych, jednak część z nich ma do tego medyczne przeciwwskazania.

Wstępnie szacujemy, że około 4-5 proc. nie jest szczepionych w wyniku braku zgody rodziców - podkreślił Grzesiowski. Jak dodał, te dane obalają tezy ruchów antyszczepionkowych. - Propaganda antyszczepionkowców, że rok do roku rośnie liczba osób odmawiających szczepień, że Polacy są przeciwni szczepieniom - to absolutna nieprawda. Mamy to bardzo mocno potwierdzone - powiedział.

GIS wyjaśnił, że dotychczasowe, rosnące wykresy NIZP-PZH wynikały z sumowania danych bez ich weryfikacji. W rzeczywistości, skumulowana liczba niezaszczepionych dzieci w wieku 0-18 lat może wynosić około 200 tysięcy.

Nie wszędzie jest tak dobrze. Te regiony są zagrożone

Choć ogólne dane napawają optymizmem, są w Polsce miejsca, gdzie poziom wyszczepialności jest niższy i może stanowić zagrożenie. Najtrudniejsza sytuacja dotyczy szczepień przeciw różyczce, odrze i śwince (MMR).

Najtrudniejsza jest sytuacja w zakresie szczepień przeciw różyczce, odrze i śwince w województwach wschodnich od Podlasia przez Lubelszczyznę do Podkarpacia. Tam wyszczepialność jest o kilka procent niższa niż w większości kraju - powiedział Grzesiowski.

Kontrola ujawniła też inne niepokojące zjawisko. Chodzi o słabszą wyszczepialność u sześciolatków, która jest na poziomie osiemdziesięciu kilku procent. Dzieci w tym wieku powinny otrzymywać dawki przypominające. Co ciekawe, 14-latkowie są zaszczepieni lepiej, na poziomie blisko 90 proc., co oznacza, że system "wychwytuje" je przed końcem szkoły podstawowej.

Szczepienia w Polsce - procentowe dane

Wstępne wyniki analizy kart szczepień pokazują następujący, średni poziom wyszczepialności w kraju dla poszczególnych szczepień obowiązkowych:

  • Gruźlica (pierwszy rok życia) – 95 proc.
  • Wirusowe zapalenie wątroby typu B (piąty rok życia) – 93 proc.
  • Błonica, tężec, krztusiec (piąty rok życia) – 89 proc.
  • Poliomyelitis (polio) (piąty rok życia) – 90 proc.
  • Pneumokoki (piąty rok życia) – 89 proc.
  • Odra, świnka, różyczka (MMR) (piąty rok życia) – 93 proc.

Warto dodać, że opublikowane na początku 2024 roku wyniki kontroli NIK wykazały problemy z rzetelnym gromadzeniem danych o liczbie osób uchylających się od szczepień, co częściowo tłumaczy wcześniejsze nieścisłości.

Radio ESKA Google News