Plan po korekcie: mniej punktów, więcej selekcji
Zełenski poinformował, że prace nad ostatnią wersją planu trwają na szczeblu doradców ds. bezpieczeństwa narodowego. Jak wyjaśnił, dokument przywiózł minister obrony Rustem Umierow, a jego finalne dopracowanie odbywa się we współpracy z europejskimi partnerami. Prezydent podkreślił, że nowa odsłona planu jest bardziej zwięzła: wcześniejsza wersja obejmowała 28 punktów, obecna ma ich 20. – Wyrównaliśmy ten kierunek i punkty nieprzychylne Ukrainie zostały usunięte – zaznaczył. Według niego strona amerykańska jest zasadniczo nastawiona na szukanie kompromisu, choć część zagadnień nadal pozostaje sporna.
Terytoria bez kompromisu i rola USA
Największym wyzwaniem w rozmowach pozostają kwestie terytorialne. Zełenski przyznał otwarcie, że na tym polu nie udało się jeszcze osiągnąć kompromisu. Jednocześnie ocenił, że prezydent USA Donald Trump jest zdecydowany doprowadzić do zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej. Wysoko ocenił również działania Jareda Kushnera, zięcia Trumpa, który uczestniczy w amerykańskiej grupie negocjacyjnej. Z wypowiedzi ukraińskiego przywódcy wynika, że Waszyngton odgrywa kluczową rolę w bieżących wysiłkach pokojowych, a nowy plan ma być kolejnym krokiem do zbliżenia stanowisk.
Pieniądze na broń, sceptycyzm wobec Chin i dyplomatyczny maraton
W tle rozmów pokojowych pozostaje też sprawa finansowania uzbrojenia. Zełenski stwierdził, że Ukraina potrzebuje ok. 800 mln dolarów na zakup amerykańskiej broni, którą planowała nabyć jeszcze w tym roku dzięki wsparciu europejskich sojuszników. Ponownie wskazał też na przyszłoroczne potrzeby w wysokości ok. 15 mld dolarów na program PURL, zakładający zakup broni w USA za europejskie środki.
Prezydent odniósł się również do roli Chin, oceniając, że Pekin nie dąży do zakończenia wojny. Jego zdaniem dla Chin nie byłaby korzystna ani słaba, ani przegrana Rosja, zwłaszcza w realiach nowej amerykańskiej doktryny bezpieczeństwa.
Zełenski kontynuuje intensywne działania dyplomatyczne. W poniedziałek w Londynie rozmawiał z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem, prezydentem Francji Emmanuelem Macronem oraz kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem. Następnie udał się do Brukseli na spotkania z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen, przewodniczącym Rady Europejskiej Antonio Costą i sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte. Wszystkie rozmowy dotyczyły wysiłków USA na rzecz porozumienia pokojowego. We wtorek ukraiński przywódca ma polecieć do Włoch na spotkanie z premierką Giorgią Meloni, a w tym tygodniu zapowiedział też duże spotkanie tzw. koalicji chętnych.
Zobacz także: Wielkie walki w sklepach Auchan