Najnowsze dane dotyczące Eboli w Kongu
W niedzielę kongijskie Ministerstwo Komunikacji poinformowało o ponad 904 podejrzanych przypadkach wirusa Ebola, które zidentyfikowano głównie w północno-wschodniej prowincji Ituri. To znaczący wzrost w porównaniu do wcześniejszych danych, które mówiły o ponad 700 przypadkach.
Ministerstwo przekazało również, że liczba podejrzewanych zgonów z powodu wirusa Ebola wyniosła 119. Jednakże dane opublikowane dla poszczególnych regionów wskazują na łącznie 220 zgonów. Associated Press próbowała skontaktować się z urzędnikami w celu wyjaśnienia tej rozbieżności, ale bezskutecznie.
Jakie wyzwania stoją przed służbami zdrowia?
Wirus Bundibugyo, rzadki typ Eboli, rozprzestrzeniał się w Ituri przez kilka tygodni, zanim został wykryty. Pierwszy zgłoszony zgon miał miejsce pod koniec kwietnia w mieście Bunia, stolicy prowincji. Władze przeprowadzały testy na obecność bardziej powszechnego wirusa Ebola, ale wyniki były negatywne.
W niedzielę wieczorem doszło do incydentu, kiedy rozwścieczeni młodzi mężczyźni wtargnęli do szpitala, gdzie leczono pacjentów z Ebolą, domagając się wydania ciał dwóch bliskich osób. W wyniku strzelaniny lekarze musieli ewakuować pacjentów i personel.
Jakie są zalecenia WHO?
Światowa Organizacja Zdrowia stwierdziła, że epidemia stanowi bardzo wysokie ryzyko dla Demokratycznej Republiki Konga, choć ryzyko rozprzestrzenienia się choroby na cały świat pozostaje niskie. Zwłoki osób zmarłych na Ebolę są nosicielami wirusa i mogą być źródłem zakażenia podczas rodzinnych pogrzebów. Władze zaleciły, aby pogrzeby były organizowane przez państwo bez udziału rodzin.
Źródło PAP.
Polecany artykuł: