Ceny żywności w 2026: masło i jaja mogą stanieć – sprawdź prognozy

2026-01-02 6:29

W 2026 roku w wielu kategoriach żywności podwyżki mogą wyhamować, a część produktów ma szansę potanieć – wynika z analizy Banku BNP Paribas. Wśród typów do spadków pojawiają się m.in. masło, jaja, warzywa i soki. Analitycy podkreślają jednak, że rynek nadal będzie zależeć od sytuacji na świecie.

Zakupy w sklepie spożywczym

i

Autor: Eryk Stawinski/ Reporter

Ceny żywności: Co w 2026 może być tańsze?

Z analizy Banku BNP Paribas wynika, że 2026 rok może przynieść wyraźną zmianę w sklepach: w wielu kategoriach żywności ceny mają przestać rosnąć, a część z nich może zejść w dół. Największy potencjał obniżek analitycy widzą w takich produktach jak masło, jaja, warzywa oraz soki, czyli w grupach, które mocno wpływają na codzienny rachunek za zakupy. Jednocześnie bank zaznacza, że rynek produktów rolnych pozostaje bardzo dynamiczny, więc prognozy trzeba czytać przez pryzmat zmiennych warunków.

W 2026 roku – obok typowych czynników środowiskowych i sanitarnych – na notowania surowców na światowych giełdach nadal ma oddziaływać geopolityka. To właśnie te notowania przekładają się później na to, ile konsumenci wydają w sklepach. Innymi słowy: nawet jeśli w części segmentów widać przestrzeń do spadków, sytuacja może się zmieniać wraz z wydarzeniami na rynkach i w otoczeniu międzynarodowym.

Jaja, drób i mięso: gdzie bank widzi odwrócenie trendu?

Wśród kategorii, w których bank dostrzega korzystniejsze perspektywy cenowe, są drób i jaja. Po wcześniejszych problemach zdrowotnych stad te rynki mają wchodzić w fazę odbudowy. Według prognoz ceny jaj w 2026 roku mogą spaść o około 2–5 procent rok do roku, a ceny drobiu mają odwrócić wcześniejszy trend wzrostowy. Wyhamowania oczekuje się także na rynku wołowiny, co może ograniczyć presję na dalsze podwyżki w tej części koszyka zakupowego.

Inaczej wygląda scenariusz dla wieprzowiny. Analitycy zakładają, że w pierwszej połowie roku ceny pozostaną relatywnie niskie, a w drugiej mogą wzrosnąć. W efekcie ma to dać średnioroczny wzrost o 3–7 procent rok do roku. Bank wskazuje przy tym czynnik ryzyka: ewentualne pojawienie się afrykańskiego pomoru świń w Hiszpanii i wynikające z tego ograniczenia eksportowe. Taki rozwój sytuacji mógłby zwiększyć nadpodaż w Unii Europejskiej i ograniczyć wzrost cen.

Warzywa, owoce, soki i nabiał: gdzie możliwe są największe obniżki?

Na rynku owoców, mimo wyższych zbiorów w 2025 roku, ceny większości gatunków mają pozostać wysokie ze względu na rosnący popyt. Wyjątkiem według analizy mogą być jabłka – tu bank dopuszcza spadek cen o 5–15 procent rok do roku. Z kolei warzywa w pierwszej połowie 2026 roku powinny być tańsze o 10–15 procent, głównie dzięki większej podaży po tegorocznych zbiorach. To właśnie dostępność towaru ma być kluczowym argumentem za niższymi cenami w tej grupie.

Bank prognozuje też wzrost cen cytrusów o około 5–13 procent rok do roku, co ma wynikać ze słabszych zbiorów w Hiszpanii. Jednocześnie tańsze mogą być soki: ceny soku jabłkowego mogą spaść o 5–9 procent, a soku pomarańczowego nawet o 10–20 procent. W analizie wskazano, że stoi za tym wyraźny spadek cen koncentratu na rynkach globalnych, który może przełożyć się na detal.

W segmencie słodyczy analitycy nie spodziewają się istotnych podwyżek. Zwracają uwagę na znaczące spadki cen głównych składników, czyli cukru i kakao, co ma sprzyjać utrzymaniu cen na poziomach z 2025 roku. Jednocześnie bank widzi potencjalną przestrzeń do obniżek w detalu o 10–15 procent, choć zastrzega, że będzie to zależne od popytu.

Radio ESKA Google News

Na rynku zbóż spadki cen surowca utrzymują się, ale według analizy nie musi to oznaczać wyraźnych obniżek cen pieczywa. W 2026 roku bardziej realne jest zahamowanie wzrostów cen chleba niż mocny spadek. W przypadku oleju rzepakowego bank zakłada średni spadek cen o 2–4 procent rok do roku, choć krótkoterminowe wahania mogą wynikać z sytuacji na rynku soi.

W nabiale analitycy wskazują na stabilizację cen mleka oraz spadki cen przetworów. Najmocniej wybrzmiewa temat masła: w 2026 roku jego ceny mogą być nawet o ponad 10 procent niższe rok do roku. Wśród przyczyn bank wymienia rosnącą podaż mleka w Unii Europejskiej, Stanach Zjednoczonych i Nowej Zelandii oraz wysoką krajową produkcję.

Źródło PAP.

Nowe ceny energii