Eurowizja 2026 nie będzie dla Polski łatwa. Wiemy to już od momentu, w którym pojawiły się o krajach bojkotujących konkurs z powodu udziału Izraela. W tym gronie znalazły się państwa, które często nas wspierały głosami. To Holandia, Irlandia i Islandia. To trzy kraje, w których mieszka mnóstwo Polaków, a tamtejsza Polonia jest bardzo aktywna w czasie Eurowizji. W 2025 roku Justyna Steczkowska w finale otrzymała dwie dwunastki. Były one właśnie z Irlandii i Islandii. Z Eurowizją pożegnała się też Hiszpania, która rok temu w finale dała nam 8 punktów od widzów. Wniosek jest prosty: zapewnionych głosów ze względu na wsparcie Polonii będzie w tym roku zdecydowanie mniej. Jednak w grze są jeszcze kraje, które historycznie na nas głosują. Czy możemy na nie liczyć w półfinale? Przeanalizujmy losowanie.
ZOBACZ TAKŻE: Eurowizja 2026 - kiedy występ Polski? Znamy datę występu naszego reprezentanta
Eurowizja 2026 - szanse Polski na awans
Oprócz nieobecnych Holandii, Hiszpanii, Islandii i Irlandii historycznie Polska często otrzymuje głosy z takich krajów jak Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Belgia, Ukraina, Włochy, Norwegia, Szwecja czy Austria. Czy te kraje znalazły się w naszym półfinale na Eurowizji 2026? Niestety nie wszystkie. Polska może liczyć na duże wsparcie z Niemiec, które będą głosować w pierwszym półfinale z udziałem Polski. Duże wsparcie powinno pojawić się też z Belgii. Możemy też liczyć na mniejsze głosy z Włoch i Szwecji. Niestety, Polacy mieszkający we Francji, Wielkiej Brytanii czy Norwegii nie wesprą naszego reprezentanta.
Warto też dodać, że w naszym półfinale jest Izrael, który ma niemal zapewniony awans ze względu na sytuację polityczną i możliwą manipulację głosowaniem. Szwecja i Finlandia to eurowizyjne potęgi, które od wielu lat regularnie przechodzą do finału. Dużo szczęścia mają kraje byłej Jugosławii - Serbia, Czarnogóra i Chorwacja. Jeśli wesprą się wzajemnie dużymi punktami, przynajmniej dwa z nich powinny awansować. O awans Polski może być ciężko bez dobrej kandydatury. Na pewno nie możemy liczyć na samą Polonię i powinniśmy wysłać coś, co spodoba się wszystkim, w tym jurorom.