Spis treści
Dr. Dre broni AI. Takie ma argumenty
Andre Romelle Young, znany na całym świecie jako Dr. Dre, ma dziś 61 lat i wciąż pozostaje aktywnym muzykiem. Gwiazdor rapu oraz g-funku na przestrzeni kilku dekad współpracował z najwybitniejszymi przedstawicielami tych gatunków. Dziś za świetną pomoc uważa sztuczną inteligencję!
ZOBACZ TEŻ: Agustin Egurrola ponownie wziął ślub! 6 lat czekał z żoną na ceremonię przed ołtarzem
Jak mówi, jest entuzjastą nowoczesnych technologii i nie może się doczekać, co AI przyniesie w przyszłości. Sam traktuje sztuczną inteligencję jako narzędzie rozwijające kreatywność. Przeciwników, również w swoim najbliższym gronie, uważa za ludzi, którzy boją się nowości.
- Nie traktuję tego jako zagrożenie. Myślę, że jedyni ludzie, którzy traktują to jako zagrożenie, to ludzie, którzy mają problem z kreatywnością - powiedział. - Kilka dni temu dyskutowałem z kilkoma osobami. Byli przeciwni AI, a ja na to: 'brzmisz, jak ktoś, kto byłby przeciwko perkusji, gdy się pojawiła. Albo syntezatorom, prawda?' [...] To nowe narzędzie kreatywne. Niektórzy boją się uczyć nowych rzeczy, a ja się tym cieszę. Nie mogę się doczekać, co się z tym stanie w przyszłości - dodał.
Raper przyznaje, że używa sztucznej inteligencji. Zdradził, kto też to robi
Gwiazdor uznawany za jednego z najbogatszych raperów w historii otwarcie mówi o tym, jak korzysta ze sztucznej inteligencji. Dr. Dre nie czerpie z niej pełnymi garściami, a raczej porównuje jej kreacje ze swoimi własnymi. Jak sensacyjnie stwierdził we wspomnianym wywiadzie, z AI w twórczości korzysta też Timbaland oraz cała masa gwiazd, które się do tego nie przyznają.
- Tak, używam tego. Jednak jako narzędzie, żeby sprawdzić co zrobiłoby z tym, co ja zrobiłem sam. Tak samo jak Timbaland - inny świetny producent. Przy okazji, jest wielu ukrywających się producentów używających AI - zdradził.