Tragiczna śmierć influencera. Zmarł nagle. Do końca publikował w sieci

2026-04-02 8:03

Świat sportu i mediów społecznościowych pogrążył się w żałobie. Nie żyje Aelton Santys, popularny brazylijski influencer piłkarski, który zmarł w wieku zaledwie 33 lat. Tragiczne wieści oficjalnie potwierdził klub Esporte Clube Bahia, a fani zmarłego nie kryją ogromnego wstrząsu, gdyż twórca do samego końca pozostawał aktywny w internecie.

Twórca z Salvadoru i wierny kibic Esporte Clube Bahia

Aelton Santys, w sieci posługujący się również przydomkiem Dos Santos, był niezwykle rozpoznawalną postacią w brazylijskim internecie sportowym. Jego profil na Instagramie śledziło kilkadziesiąt tysięcy użytkowników, doceniających jego nietuzinkowe poczucie humoru, dystans do rzeczywistości i bezgraniczną miłość do futbolu. Influencer na co dzień funkcjonował w Salvadorze. To stamtąd regularnie relacjonował rozmaite wydarzenia kulturalne, zachęcał do udziału w lokalnych imprezach oraz na bieżąco analizował piłkarskie spotkania, ze szczególnym uwzględnieniem meczów swojego ukochanego zespołu, Esporte Clube Bahia.

Zobacz też: Nie żyje Leszek Mądzik. Wielki artysta odszedł w wieku 80 lat

Sonda
Wierzysz w życie po śmierci?

Oświadczenie klubu po śmierci Aeltona Santysa

O nagłym odejściu 33-latka poinformowali przedstawiciele Esporte Clube Bahia, wydając w mediach społecznościowych oficjalny komunikat. W opublikowanym oświadczeniu włodarze klubu zwrócili uwagę na istotną rolę, jaką influencer odgrywał w lokalnym środowisku, oraz przypomnieli o jego wyjątkowej pasji do piłki nożnej.

W przekazanej informacji podkreślono, że Aelton Santys osierocił syna i zostawił żonę. Sportowa organizacja złożyła bliskim i przyjaciołom zmarłego najszczersze wyrazy współczucia, akcentując przy tym ogrom tej niespodziewanej straty.

Internetowy twórca prężnie działał w mediach społecznościowych do ostatnich dni. Swój finałowy materiał, zrealizowany we współpracy z profilem promującym lokalne wydarzenia, zamieścił w sieci 28 marca. Nic nie zwiastowało tak tragicznego finału.

Publikowane przez niego na co dzień zabawne filmiki, sportowe analizy i relacje z eventów zbudowały wokół niego wierną i zżytą społeczność. Pod ostatnimi wpisami 33-latka natychmiast zaroiło się od komentarzy zdruzgotanych fanów, którzy z sentymentem wspominają jego życiową energię oraz pozytywny wpływ na otoczenie. Internauci wciąż nie mogą pogodzić się z tym niespodziewanym odejściem.

Zobacz też: Nie żyje 22-letnia influencerka. Została zaatakowana nożem w centrum miasta

Stanisława Ryster, Zofia Kucówna i Andrzej Kopiczyński. Burzliwe życie gwiazd TVP. Niezapomniani
Super Express Google News