Doda od lat słynie ze swojej miłości do zwierząt i sama jest właścicielką dwóch ukochanych psiaków. W niełatwym, zimowym czasie zaangażowała się w pomoc schroniskom, w których często panują bardzo trudne warunki. Artystka ogłosiła "Hot as ice challenge" dla innych osób publicznych, a nawet pojawiła się na sejmowej komisji ds. praw zwierząt, gdzie zasiadła przy jednym stole z Małgorzatą Rozenek-Majdan. Ostatnio nagłośniła też kilka spraw dotyczących tzw. patoschronisk.
Doda pomaga schroniskom. Do akcji dołączyła cała Polska, w tym Radio ESKA
Działania piosenkarki odbiły się w mediach szerokim echem. Dziesiątki innych postaci znanych ze świata show biznesu również wsparły lokalne schroniska i pokazały, jak na co dzień pomagają różnym zwierzętom w przetrwaniu srogiej zimy. Doda nagłośniła też nieprawidłowości w wielu ośrodkach, które powinny pomagać potrzebującym czworonogom, a nie zawsze tak się dzieje. Do pomocy dołączyła też ekipa Radia ESKA, która odwiedziła podwarszawskie schronisko "Celestyniaki", gdzie psy i koty oczekują na adopcję na stałe.
Piosenkarka nagłaśnia patoschroniska. Będą kontrole
Doda nie miała żadnych zahamowań przed głośnym wykazywaniem zaniedbań w schronisku dla zwierząt w Bytomiu. Po wyjściu na jaw tej głośnej sprawy szef MSWiA, Marcin Kierwiński, zarządził kontrole w innych budzących niepokój ośrodkach. Artystka działa jednak dalej. 22 stycznia udała się do Sobolewa, gdzie mieści się prywatne schronisko już od kilku lat posądzane o wyrządzanie podopiecznym pupilom krzywdy.
"Pan Marian, kierownik schroniska, to inny przypadek niż Bytom. I jest to dziesięć razy gorsza sytuacja. On dostaje 3 tys. zł za odłowienie psa jednorazowo, w związku z powyższym nie opłacała mu się tych zwierząt ani karmić, ani leczyć, ani utrzymywać" - powiedziała silnie poruszona Doda w rozmowie z mediami.
"To jest inny rodzaj znęcania i inna skala znęcania. To jest sytuacja, w której 200 psów, wchodząc do schroniska, wchodzi do jeszcze większego piekła. Miesiącami są głodzone" - dodała.
Artystka przyznała, że wie, gdzie zakopywane są zmarłe psy ze schroniska, z którym jak najszybciej władze powinny rozwiązać umowy. Jak podał serwis "Wprost", rzeczony ośrodek "Happy Dog" zostanie skontrolowany przez Najwyższą Izbę Kontroli w przyszłym tygodniu. Jeszcze w sobotę, 24 stycznia, protesty w sprawie mają odbyć się przed Urzędem Gminy w Sobolewie.
"Koniecznie dajcie im czas na zatarcie śladów" - skomentowała Doda na Instagramie.