Barbara Bursztynowicz po wypadku na ulicy. Zmroziła ją reakcja ludzi

Barbara Bursztynowicz nie zapomni tego spaceru. Aktorka w towarzystwie męża i przyjaciółki uległa poważnemu wypadkowi na chodniku. Choć lała się krew, najbardziej zabolała ją obojętność przechodniów i odmowa pomocy w pobliskim gabinecie.

Kim jest Barbara Bursztynowicz, gwiazda "Klanu"?

Barbara Bursztynowicz, urodzona w 1954 roku, to uznana polska aktorka. W 1977 roku ukończyła warszawską szkołę teatralną, a przez kolejne 25 lat grała w Teatrze Ateneum. Prawdziwą sławę zdobyła jednak dzięki roli Elżbiety Chojnickiej w telenoweli "Klan". Grała tam nieprzerwanie od 1997 roku, aż do początku 2025 roku, kiedy zdecydowała się opuścić obsadę (jej bohaterki nie uśmiercono). Pojawiała się także w filmach („Rośliny trujące”) i innych serialach („Na dobre i na złe”). Użyczała też głosu w produkcjach dubbingowych.

Od 1976 roku jest żoną aktora Jacka Bursztynowicza. Para ma córkę Małgorzatę. W 2025 roku Barbara Bursztynowicz zdecydowała się na udział w programie "Taniec z Gwiazdami".

Barbara Bursztynowicz upadła na ulicy. Relacja z wypadku

Aktorka przeżyła chwile grozy podczas zwykłego spotkania. Upadła na ulicy, idąc razem z mężem i przyjaciółką.

- Stało się to na ulicy, na chodniku. Potknęłam się i uderzyłam o podłoże czołem. Rozcięłam sobie łuk brwiowy, krew tryskała. Byłam w towarzystwie na szczęście męża i mojej przyjaciółki, którzy próbowali bardzo szybko reagować, ale stres i ogromne zdenerwowanie powodowało, że wszystko się opóźniało

Najbardziej zszokowała ją jednak reakcja obcych ludzi na jej stan. Nikt nie zareagował na dramat, który rozgrywał się na chodniku.

FB: Barbara Bursztynowicz rządzi w swoim małżeństwie. Mąż tylko przytakuje!

- Przechodziło mnóstwo osób obok. Nikt się nie zatrzymał. Żeby choć zapytać, czy może pomóc

Zrozpaczeni szukali pomocy w pobliskim gabinecie stomatologicznym. Niestety, spotkali się z odmową nawet, gdy poprosili o lód lub wsparcie personelu.

- Poszedł, wrócił po chwili i mówi, nie, my się tym nie zajmujemy

Koniec końców Barbara Bursztynowicz trafiła do lekarza. Tam za darmo zszyto jej rozcięty łuk brwiowy. Rana powoli się goi, ale niesmak po ludzkiej obojętności pozostał.

Rolki