Korona remisuje z Motorem w Kielcach. Poprzeczka uchroniła gości

W spotkaniu piłkarskiej Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała na własnym stadionie z Motorem Lublin 1:1. Bramki zdobyli Mariusz Stępiński i Karol Czubak, a mecz obfitował w sytuacje z obu stron, jednak ostatecznie podział punktów utrzymał się do końcowego gwizdka.

Piłka uderza w poprzeczkę bramki na stadionie piłkarskim. O remisie Korony z Motorem przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Piłka nożna uderza w poprzeczkę bramki na stadionie, powodując odpryski farby i pył.

Szybkie prowadzenie Korony

W sobotnim starciu w Koronie zabrakło kontuzjowanych Dawida Błanika, Huberta Zwoźnego oraz Szweda Simona Gustafsona. W drużynie gości wystąpił jednak Ivo Rodrigues. Mecz rozpoczął się dynamicznie, obie drużyny szybko przemieszczały się pod pola karne.

W 19. minucie gospodarze objęli prowadzenie po strzale głową Mariusza Stępińskiego, któremu asystował Martin Remacle. To jego drugi gol w tym sezonie. Niedługo potem szansę miał Morgan Fassbender, lecz uderzył niecelnie.

Wyrównanie Motoru po błędzie

W 30. minucie Motor Lublin wykorzystał rzut wolny. Dośrodkowanie Ivo Rodriguesa trafiło do Karola Czubaka, który strzałem głową pokonał Xaviera Dziekońskiego. To trzecie trafienie Czubaka w sezonie.

W drugiej połowie Korona mogła ponownie prowadzić, gdy w 54. minucie strzał Martina Remacle'a trafił w poprzeczkę. W końcówce meczu gospodarze mocno naciskali, ale w doliczonym czasie gry Wiktor Długosz wybił piłkę z linii bramkowej po akcji gości, co ustaliło wynik spotkania na 1:1.

Rolki