Malownicze uzdrowisko jak z dawnych pocztówek. Znajduje się tylko 2 godziny od polskiej granicy

Jeśli ktoś szuka miejsca, w którym czas płynie trochę wolniej, a krajobraz wygląda tak, jakby wyszedł spod ręki malarza, to Trenczyńskie Cieplice mogą okazać się strzałem w dziesiątkę. To niewielkie słowackie uzdrowisko jest jedną z głównych atrakcji w ramach programu Trenczyn - Europejska Stolica Kultury 2026. Co więcej, leży tak blisko Polski, że aż szkoda byłoby nie zajrzeć tu choćby na weekend. Przygotujcie się na bajkowe widoki, czyste powietrze i błogi relaks.

Trenczyńskie Cieplice, choć znane głównie kuracjuszom, potrafią zauroczyć każdego, kto lubi spokojny rytm małych miasteczek, stare sanatoria skryte wśród zieleni i naturalne źródła, które od wieków przyciągały ludzi spragnionych ukojenia. To jeden z tych zakątków, gdzie człowiek łapie głębszy oddech, nawet jeśli nie planował dłuższego urlopu.

Uzdrowisko znajduje się zaledwie dwie godziny jazdy od polskiej granicy — najbliżej mają mieszkańcy Śląska i Małopolski. Leży tuż obok Trenczyna, jednego z największych i najstarszych miast Słowacji, które już w 2026 roku obejmie tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Położenie w dolinie, otoczonej niewysokimi wzgórzami, sprawia, że klimat jest łagodniejszy, a spacery po okolicy obiecują nagrodę w postaci pięknych widoków. 

Historia zapisana w murach

Choć dziś kojarzymy je głównie z basenami termalnymi, leczniczymi kąpielami i spokojem, początki Trenczyńskich Cieplic sięgają kilkuset lat wstecz. Pierwsze wzmianki o gorących źródłach pojawiały się już w źródłach średniowiecznych, a w XIX wieku powstały tu eleganckie zakłady zdrojowe, które miały konkurować z kurortami Austro-Węgier. Wtedy też Cieplice zaczęły zyskiwać rozgłos – przyjeżdżali tu zamożni mieszczanie, arystokraci, a z czasem także znane osobistości tamtych czasów.

Do Trenczyńskich Cieplic zaglądali m.in. artyści związani z wiedeńskimi salonami, czescy literaci oraz politycy z różnych zakątków monarchii. Uzdrowisko przyciągało także lekarzy, którzy badali właściwości lokalnych źródeł, i to oni przyczynili się do tego, że miejsce szybko zaczęło słynąć jako jeden z „pewniaków” w leczeniu dolegliwości reumatycznych.

Plaster na duszę i ciało

Miejscowe wody termalne mają temperaturę od ok. 36 do 40 stopni i zawierają cenne minerały. Kuracjusze najczęściej przyjeżdżają tu, by łagodzić bóle stawów, napięcia mięśniowe, przewlekłe schorzenia reumatyczne czy problemy z kręgosłupem. Ale – co podkreślają regularni bywalcy – Trenczyńskie Cieplice działają nie tylko od pasa w dół. Ciepłe kąpiele, spokojne powietrze i fakt, że miasteczko nie jest oblężone przez tłumy, pomagają po prostu odetchnąć. T

Jedną z największych atrakcji uzdrowiska jest turecka łaźnia, nazywana lokalnie hamamem. Jej architektura od razu przenosi myślami gdzieś na skrzyżowanie Orientu i secesyjnych wnętrz. Miękkie światło, kopuły, mozaikowe ściany i delikatna para sprawiają, że można tu przepaść na dłużej, niż się planowało. 

Kąpiele w hamamie łączą tradycyjne techniki oczyszczania ciała z relaksacją, a według bywalców to jedna z perełek, której nie można pominąć, odwiedzając Cieplice.

Jak dojechać? Prościej, niż się wydaje

Z Polski można dojechać tu zarówno samochodem, jak i pociągiem. Z Katowic trasa zajmuje około dwóch godzin, z Krakowa nieco ponad tyle. Dobrze oznakowane drogi, dość spokojny ruch i bliskość autostrady sprawiają, że podróż należy do tych niewymagających. Jeśli ktoś nie lubi jeździć autem, może do Trenczyna dotrzeć pociągiem, a stamtąd lokalnym autobusem – kursy są częste, więc nie trzeba martwić się logistyką.

Dlaczego warto tu przyjeżdżać przez cały rok?

Choć latem uzdrowisko wygląda najbardziej pocztówkowo, nie ma tu sezonu "martwego". Wiosną pachnie tu świeżą trawą, w lecie królują ogrody i długie wieczorne spacery, jesień przynosi piękne kolory na wzgórzach, a zima – choć bywa chłodniejsza – jest idealnym momentem, by zanurzyć się w gorących basenach. To takie miejsce, które nie nudzi się po pierwszej wizycie.

Atrakcja Europejskiej Stolicy Kultury 2026 

Warto dodać, że Trenczyńskie Cieplice są jedną z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji regionu, który już wkrótce zyska jeszcze większą widoczność. Nieopodal uzdrowiska leży Trenczyn – miasto wybrane Europejską Stolicą Kultury 2026. W nadchodzącym roku planowane są liczne wydarzenia kulturalne, projekty artystyczne i inicjatywy podkreślające dziedzictwo tego obszaru.

Trenczyńskie Cieplice naturalnie wpisują się w tę ofertę i z pewnością będą jednym z miejsc najchętniej odwiedzanych przez turystów podróżujących śladem atrakcji Trenczyna.

Więcej informacji o programie Trenczyn – Europejska Stolica Kultury 2026 znajdziesz tutaj

Co warto zobaczyć na Słowacji blisko polskiej granicy