- Dane z poszczególnych ośrodków egzaminacyjnych pokazują, że w niektórych miastach zdaje ponad połowa kursantów, podczas gdy w innych zaledwie co czwarty.
- Posłanka zwraca uwagę, że tak duże dysproporcje mogą wynikać nie tylko z trudności na drogach, ale z niejednolitych kryteriów stosowanych przez egzaminatorów.
- Ministerstwo Infrastruktury będzie musiało wyjaśnić, jakie mechanizmy nadzoru stosuje i czy planuje działania w celu wyrównania szans kursantów.
Ponad dwukrotna różnica w zdawalności. Statystyki z WORD-ów nie pozostawiają złudzeń
W interpelacji skierowanej do ministra infrastruktury posłanka Danuta Jazłowiecka zwraca uwagę na liczne sygnały od kursantów i instruktorów dotyczące ogromnych różnic w zdawalności egzaminów na prawo jazdy. Jak podkreśla, analiza danych za 2025 rok pokazuje skalę problemu, która budzi uzasadnione pytania o obiektywność całego procesu.
Z przytoczonych statystyk wynika, że podczas gdy w Ostrołęce egzamin praktyczny zdaje około 58% podchodzących, a w Rzeszowie 50%, to w innych miastach wyniki są drastycznie niższe. W Opolu wskaźnik ten wynosi około 39%, w Zamościu 29%, a w Łodzi zaledwie 23%. Oznacza to, że szanse na powodzenie zależą w dużej mierze od miejsca, w którym kursant podchodzi do egzaminu.
Czy egzaminatorzy w całej Polsce oceniają tak samo? Posłanka ma poważne wątpliwości
Autorka interpelacji zauważa, że o ile egzamin teoretyczny ma ujednolicone zasady i jego zdawalność jest wyrównana w całym kraju, o tyle w przypadku części praktycznej sytuacja jest zupełnie inna. Zdaniem posłanki, choć lokalna specyfika dróg i natężenie ruchu mają pewne znaczenie, nie tłumaczą one aż tak dużych dysproporcji w wynikach.
W dokumencie czytamy, że rozbieżności „mogą rodzić wątpliwości co do jednolitości standardów egzaminowania, stosowanych kryteriów oceny oraz możliwych rozbieżności interpretacyjnych po stronie egzaminatorów”. To właśnie potencjalny brak jednolitych kryteriów oceny jest wskazywany jako możliwa przyczyna problemu, podważająca zaufanie do obiektywności egzaminów.
Resort pod presją. Padły pytania o audyty i nowe narzędzia nadzoru
Posłanka Danuta Jazłowiecka podkreśla, że uzyskanie prawa jazdy jest dla wielu osób, zwłaszcza z mniejszych miejscowości, warunkiem podjęcia pracy czy nauki. Dlatego proces ten musi być postrzegany jako w pełni transparentny i sprawiedliwy. W związku z tym skierowała do ministra infrastruktury serię szczegółowych pytań.
Resort będzie musiał odpowiedzieć między innymi, czy prowadzi analizy dotyczące przyczyn tych różnic oraz jakie mechanizmy nadzoru zapewniają jednolite standardy w całym kraju. Posłanka pyta również, czy rozważane jest wprowadzenie dodatkowych narzędzi standaryzujących, takich jak szersze wykorzystanie nagrań audio-wideo z egzaminów, centralne analizy ich przebiegu czy dodatkowe szkolenia dla egzaminatorów.
W interpelacji podkreślono, że rzetelna analiza wskazanych dysproporcji mogłaby rozwiać społeczne wątpliwości lub stać się podstawą do wdrożenia działań usprawniających system. Ministerstwo zostało również zapytane, czy planuje publikować bardziej szczegółowe dane statystyczne wraz z analizą przyczyn różnic między poszczególnymi ośrodkami.