Oszustwo na 110 tysięcy złotych. 52-latek z powiatu gdańskiego uwierzył fałszywemu policjantowi
Dramat 52-letniego mieszkańca Pruszcza Gdańskiego rozpoczął się w poniedziałek, 8 czerwca 2026 roku. Wtedy właśnie odebrał telefon od osoby podającej się za pracownika banku. Rozmówca twierdził, że ktoś próbuje zaciągnąć kredyt na dane mężczyzny, a całą historię uwiarygodnił kolejny telefon, tym razem od rzekomego policjanta. Przestępcy przekonali ofiarę, że jedynym sposobem na ochronę środków jest "wyzerowanie zdolności kredytowej" poprzez zaciągnięcie prawdziwego kredytu. Niestety, 52-latek uwierzył w tę historię, poszedł do banku i wziął pożyczkę na kwotę 110 tysięcy złotych, którą następnie przekazał podstawionemu kurierowi.
Pracownica banku udaremniła kolejną próbę wyłudzenia. Chodziło o 90 tysięcy złotych
Oszustom to jednak nie wystarczyło. Już następnego dnia, we wtorek 9 czerwca, ponownie skontaktowali się z 52-latkiem, próbując namówić go na zaciągnięcie kolejnego kredytu, tym razem na kwotę 90 tysięcy złotych. Mężczyzna ponownie udał się do placówki bankowej, jednak jego zachowanie wzbudziło podejrzenia jednej z pracownic. Kobieta, orientując się, że może być świadkiem próby oszustwa, zachowała zimną krew i dyskretnie powiadomiła Komendę Powiatową Policji w Pruszczu Gdańskim. Jej profesjonalna i czujna reakcja okazała się kluczowa dla dalszego przebiegu zdarzeń i zatrzymania sprawcy.
Błyskawiczna akcja policji w Pruszczu Gdańskim. 19-letni "odbierak" zatrzymany na gorącym uczynku
Po otrzymaniu zgłoszenia od pracownicy banku, dyżurny natychmiast skierował na miejsce funkcjonariuszy z wydziału kryminalnego. Policjanci po krótkiej rozmowie z 52-latkiem potwierdzili, że mają do czynienia z klasycznym oszustwem. Nie tracąc czasu, zorganizowali zasadzkę na osobę, która miała odebrać pieniądze. Kiedy 19-letni "odbierak" pojawił się w umówionym miejscu, by odebrać gotówkę, został natychmiast zatrzymany. Szybko okazało się, że to ten sam młody mężczyzna, który dzień wcześniej odebrał od ofiary 110 tysięcy złotych.
Areszt dla 19-latka i zarzuty oszustwa. Grozi mu do 8 lat więzienia
Zatrzymany 19-latek trafił prosto do policyjnej celi. Śledczy z Pruszcza Gdańskiego zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie mu dwóch zarzutów. Mężczyzna odpowie za dokonane oszustwo na 110 tysięcy złotych oraz za usiłowanie kolejnego oszustwa na 90 tysięcy. Na wniosek prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Pruszczu Gdańskim, sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu na 3 miesiące. Za tego typu przestępstwa grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Policja.pl