Lech blisko awansu w Lidze Mistrzów
Lech Poznań po zwycięstwie w Danii nad Aarhus GF 4:1 znajduje się w komfortowej sytuacji. W środę „Kolejorz” musi jedynie dopełnić formalności przed własną publicznością. Sobotni remis 0:0 z Cracovią na inaugurację ekstraklasy nie przekreśla szans zespołu, który w przypadku awansu zmierzy się ze zwycięzcą dwumeczu KuPS Kuopio – Sabah Baku.
Awans do 3. rundy oznacza dla mistrza Polski pewny udział w fazie ligowej europejskich pucharów. Nawet po ewentualnych porażkach w kolejnych etapach eliminacji, Lech znajdzie się w fazie zasadniczej Ligi Konferencji. Spotkanie Lecha z Aarhus zaplanowano w środę na godzinę 19:00.
Czy Górnik odrobi stratę z pierwszego meczu?
Górnik Zabrze ma znacznie trudniejsze zadanie po porażce 0:1 z Fenerbahce Stambuł w pierwszym meczu. Wicemistrz Turcji dysponuje dużym potencjałem, jednak zabrzan może motywować niedawna wygrana 2:1 ze Śląskiem Wrocław. Jeśli polski zespół zdoła odwrócić losy rywalizacji, w kolejnej rundzie najprawdopodobniej zmierzy się ze Sturmem Graz, który w pierwszym meczu pokonał Heart of Midlothian 4:0.
Ewentualne zwycięstwo da Górnikowi ogromną korzyść, gdyż w ścieżce ligowej pokonany w 3. rundzie trafia bezpośrednio do fazy ligowej Ligi Europy. W przypadku porażki zabrzanie zmierzą się z lepszym zespołem z pary FC Twente – Ferencvaros Budapeszt. Mecz Górnika rozpocznie się w środę o godzinie 20:00.
"W przerwie w szatni potrzebny był krzyk. Piłka nożna nie zawsze musi być najładniejsza, ale konieczne jest to, co pokazali piłkarze w drugiej połowie: zaangażowanie w grę, bieganie po boisku, walka na murawie" - skomentował słowacki trener Michal Gasparik.