Zatrzymanie nastolatków za fałszywą aplikację mObywatel. Oszukali ponad 3000 osób

2026-02-20 18:01

Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali cztery osoby podejrzane o sprzedaż podrobionej wersji aplikacji mObywatel. Według ustaleń śledczych, trwający około roku proceder oszukał ponad trzy tysiące użytkowników popularnego serwisu internetowego. Młodzi mężczyźni, w wieku od 17 do 18 lat, usłyszeli już zarzuty karne w tej sprawie prowadzonej przez warszawską prokuraturę.

Policja

i

Autor: Michał Reszczyński

Fałszywa aplikacja mObywatel w internecie. Tysiące osób mogło paść ofiarą oszustwa

Groźne oszustwo miało miejsce na jednym z portali internetowych, który cieszy się dużą popularnością zwłaszcza wśród młodzieży. Przez co najmniej dwanaście miesięcy sprawcy oferowali tam fałszywą aplikację mObywatel, która łudząco przypominała oryginalne oprogramowanie rządowe. Jak ustalili policjanci z gorzowskiego zarządu CBZC, na zakup nielegalnego produktu zdecydowało się ponad 3000 osób. Dla sprawców sprzedaż podrobionej aplikacji stała się stałym źródłem dochodu, co może wpłynąć na surowszy wymiar przyszłej kary.

Akcja CBZC w trzech województwach. Kim są zatrzymani w sprawie?

Zatrzymanie sprawców oszustwa na aplikację mObywatel było efektem skoordynowanej akcji policjantów z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Działania przeprowadzono jednocześnie na terenie trzech województw, mazowieckiego, małopolskiego oraz pomorskiego, co świadczy o szerokim zasięgu procederu. W ręce funkcjonariuszy wpadło czterech młodych mężczyzn, w tym jeden 17-latek i trzech 18-latków, podejrzanych o organizację i prowadzenie sprzedaży. Podczas przeszukań w ich miejscach zamieszkania zabezpieczono kluczowy materiał dowodowy, w tym komputery, telefony i inne nośniki danych.

Jakie zarzuty usłyszeli nastolatkowie? Sprawą zajmuje się prokuratura

Zatrzymani nastolatkowie usłyszeli już poważne zarzuty karne, które dotyczą podrabiania aplikacji i jej sprzedaży przez internet. Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga Południe, która nadzoruje śledztwo, zakwalifikowała ich czyny z artykułu 270 kodeksu karnego, dodatkowo uwzględniając, że uczynili sobie z przestępstwa stałe źródło dochodu. Na obecnym etapie postępowania wobec podejrzanych zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego. Policjanci zabezpieczyli także ich mienie na poczet ewentualnych przyszłych grzywien, które może nałożyć sąd.

Źródło: Policja.pl