Wpadka w finale Top Model 2018 - Joanna Krupa tłumaczy się z pomyłki

2018-11-28 10:49
Wpadka w finale Top Model 2018 - Joanna Krupa tłumaczy się z pomyłki
Autor: WBF Joanna Krupa

Joanna Krupa tłumaczy się z wpadki i wyjaśnia, co poszło nie tak podczas finałowego odcinka Top Model 2018. Poznajcie szczegóły na ESKA.pl.

Wpadka w finale Top Model 2018 niektórych rozśmieszyła, a innych zażenowała. Sytuacja miała miejsce w ostatnim odcinku 7 edycji programu. Jej negatywną bohaterką stała się Joanna Krupa, która miała ujawnić nazwisko osoby odpadającej z finału. Modelka i prowadząca Top Model postanowiła teraz wytłumaczyć się z całej sytuacji.

Joanna Krupa komentuje wpadkę - 'Błąd techniczny'

Jak wyglądała wpadka? Joanna Krupa miała ogłosić, kto odpada jako pierwszy w finale. Zdjęcia, które zobaczyli widzowie i uczestnicy, różniły się od tych, które na innym ekranie widziała prowadząca. Doszło do zamieszania i dopiero po chwili Joanna Krupa usłyszała od reżysera, że odpada Ania.

Po finale wiele osób krytykowało twórców Top Model za doprowadzenie do takiej sytuacji. Wpadkę w finale postanowiła więc skomentować sama Joanna Krupa. Na swoim Instastory zamieściła nagranie, w którym mówi, jak doszło do pomyłki. Modelka stwierdziła, że na ekranie wyświetlono nie to zdjęcie i był to błąd techniczny. Podkreśla też, że takie sytuacje zdarzają się w programach na żywo.

Kasia Szklarczyk - kim jest zwyciężczyni Top Model 2018?

Na temat wpadki wypowiedziała się też Kasia Szklarczyk, czyli zwyciężczyni Top Model 7. W swoim Instastory modelka podtrzymała wersję Joanny Krupy o błędzie technicznym.

Moi drodzy, właśnie z siostrami odpaliłyśmy sobie finał. Jest dużo komentarzy, że Asia Krupa się pomyliła. Nie, Joanna się nie pomyliła. To był błąd techniczny jednego małego ekraniku. [...] Był moment oczekiwania. Za nami był główny ekran, którego my nie widzieliśmy, gdzie wyświetlały się zdjęcia. Dla nas był mały ekranik po jednej stronie, a dla Joanny po drugiej. I tam zaszedł błąd, tam ktoś wyświetlił złe zdjęcie. [...] Wyświetliło się moje i Huberta zdjęcia i to oznaczało, że my przechodzimy. A na ekranie z boku, który my widzieliśmy, wyświetliło się zdjęcie Ani i Huberta. Ja myślałam, że odpadam, dlatego zaczęłam się z nimi żegnać i gratulować. I kiedy zobaczyła, że ja się z nimi żegnam, to powiedziała, że Ania odpada.

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze