Viki Gabor głosem młodzieży. Jej płyta jest spełnieniem oczekiwań!

2020-09-07 15:58 Rafał Wróblewski
Viki Gabor - sesja Getaway (Into My Imagination)
Autor: Universal Music Poland / materiał prasowy Viki Gabor - sesja Getaway (Into My Imagination)

Getaway (Into My Imagination) od 4 września jest na muzycznym rynku. Krążek zawiera doskonale znane hity, jak Getaway, debiutanckie Time, czy eurowizyjne Superhero, jak i premierowe single, które mogą wywoływać gęsią skórkę. Jak brzmi album Viki Gabor? Opisujemy go na ESKA.pl.

Viki Gabor według wielu wielu ekspertów od dwóch lat jest nadzieją polskiego rynku. Walcząc w The Voice Kids, czy też w preselekcjach do Eurowizji Junior, wywołała duże poruszenie wśród widzów. Wszyscy byli pod wrażeniem, nie tyle co jej umiejętności wokalnych, co jej perfekcyjnego języka angielskiego. Nie powinno to jednak dziwić, ponieważ młoda artystka edukację zaczęła w Wielkiej Brytanii - stąd tamtejszy język urzędowy zna śpiewająco. W 2019 roku Viki wygrała Eurowizję Junior i tym samym potwierdziła przewidywania specjalistów, że jest nieliczną polską gwiazdą mającą szansę, ale też umiejętności(!) na międzynarodową karierę. Artystka ruszyła na podbój świata, czego dowodem jest światowo brzmiąca płyta Getaway (Into My Imagination) znalazła się w 17. playlistach New Music Friday w Spotify: Czechy, Słowacja, Turcja, Grecja, Izrael, Japonia, Włochy, Malezja, Wietnam, Tajwan, Islandia, Singapur, Filipiny, Tajlandia, Indonezja, Szwecja, Dania i Polska. 

Viki Gabor jest też dowodem na to, że nie trzeba wygrać muzycznego talent-show, by osiągnąć sukces. Młoda wokalistka szlifując swój głos, ucząc się scenicznej pewności siebie pod okiem Tomsona i Barona, zajęła 2. miejsce w drugiej edycji The Voice Kids.

Viki Gabor - recenzja płyty Getaway (Into My Imagination)

Getaway (Into My Imagination), to zdecydowanie jedna z najciekawszych płyt w 2020 roku. Nie chodzi wyłącznie o utwory, a sposób wydania. Universal Music Polska, czyli wydawca debiutanckiego materiału, przygotował dla fanów młodej wokalistki sporo niespodzianek. Album Getaway (Into My Imagination) można było kupić w wersji premium zawierającej: 2 bonus tracki, dwustronny plakat, wlepki, pocztówki Viki oraz wyjątkową bluzę dostępną jedynie w przedsprzedaży!

Skupmy się jednak na tym, co ważniejsze, czyli muzyce. Wsadzamy płytę do odtwarzacza i pierwsze, co słyszymy, to megahit Getaway. Jeśli ktoś zastanawia się, dlaczego ten numer otwiera płytę to wyjaśniamy:

  • a) Jest to tytułowy singiel, więc zabieg zrozumiały.
  • b) Jeśli daną godzinę w radiu rozpocznie dobrze znany, ale nieznudzony numer, to większe prawdopodobieństwo, że słuchacz zostanie dłużej przy radioodbiorniku. Piosenka Superhero wciąż wznieca i dlatego słuchacz zostanie z utworem do końca.

Gdy już wybrzmi numer Getaway, do którego teledysk kręcony był w tym samym miejscu, co klip Telephone (Lady Gaga & Beyonce), jako drugi w kolejności usłyszymy numer Forever and a Night, który nie stał się wielkim hitem w stacjach radiowych. Być może dlatego, że historia przedstawiona w utworze nie stała się aż tak wiarygodna. 13-letnia dziewczyna śpiewa bowiem o związku, w którym są kłamstwa i osładzanie prawdy. Odkrywanie płyty rozpoczyna się dla niektórych słuchaczy dopiero od trzeciej piosenki - tu świeży singiel Not Gonna Get It, który ma szansę stać się hitem jesieni 2020. Wielu artystów może zazdrościć tak dobrze wyprodukowanego singla. Myślę, że gdyby instrumentalna wersja tego utworu trafiła do studia Rihanny, czy The Weeknd, to z chęcią by z niej skorzystali. Tak muszą obejść się smakiem, bo otrzymała ją nasza Viki. Według mnie (oprócz Getaway i Superhero), to najlepszy utwór z płyty. Najsłabszy singiel, to Still Standing. Jest dużo wolniejszy niż poprzednie numery a mózg słuchając płyty od początku przyzwyczaił się do energetycznej Viki. 

Viki Gabor wywiad 07.09.2020

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Czwarta piosenka i... pierwsze WOW. Viki Gabor zaśpiewała pierwszy raz - autorski utwór w całości w języku polskim. Warto to odnotować, warto to zapisać, że chodzi o kawałek zatytułowany Afera. Znów, tak jak w poprzednich utworach, dużą rolę odgrywa produkcja. Tu wśród producentów Dominic Buczkowski-Wojtaszek i Patryk Kumór, czyli Hotel Torino. Hmmm... jest to najbardziej chwytliwy refren polskich piosenek w 2020(?). Absolutna czołówka, aczkolwiek słuchając rozszerzonej wersji płyty natkniecie się na anglojęzyczną wersję tego numeru - That's What She Said. Porównując obie wersje - odniosłem wrażenie, że Viki wolała śpiewać ten kawałek po angielsku. Nie odbierając niczego "Aferze", lepiej to brzmi w po angielsku.

Celowo pominąłem single Flames oraz Guilty. Posłuchałem ich raz jeszcze. Stwierdzam - w porządku utwory, ale nie mają w sobie tak zwanego "hit-faktora", chwytliwości, która sprawi, że będzie można robić repeat, repeat, repeat. Ogólnie - produkcja poziom światowy i koniecznie sprawdźcie te numery, by wyrobić sobie o nich własne zdanie.

Viki Gabor
Autor: Universal Music Polska

Płyta Getaway (Into My Imagination) jest albumem, który z pewnością ma szansę namieszać na muzycznym rynku. Nie od razu, bo jak mawia klasyk: ludzie lubią piosenki, które już znają. Potrzeba czasu, osłuchania i promocji. Pamiętajmy, że Viki Gabor to nastolatka uczęszczająca do szkoły, więc nie może pozwolić sobie na codzienne koncertowanie. Uważam, że za dużo utworów zostało ujawnionych przed premierą wydawnictwa, dlatego też album nie był aż tak odkrywczy.

  • Potencjał na hity w radiu - 9/10 (oprócz znanych hitów: Superhero, czy W ramię w ramię - wkrótce mają szansę namieszać That's What She Said Not Gonna Get It). Dodam - słychać, że wszystkie utwory nie są robione specjalnie "pod radio" - duży plus;
  • Oryginalność i uniwersalność utworów - 7/10 (brzmieniowo wyczuwalna może być przez słuchaczy inspiracja Dua Lipą, a nawet w piosence Flames - słyszalne podobieństwo do hitu you should see me in a crown, Billie Eilish. To moje odczucie, nie zarzut wobec twórców (pozdro Dominik), bo cytując klasyka: ludzie lubią te piosenki, które już znają);
  • Magnetyzm płyty - 10/10 (dawno tak nie miałem, że z wielką chęcią odpaliłem krążek trzy razy z rzędu. I to w godzinach pracy!)
  • Odkrywczość - aż siedem z dziesięciu utworów zostało ujawnionych przed premierą albumu. Plusem jest jednak to, że single: Superhero i Time, to wciąż utwory, do których dobrze się wraca. Nieśmiertelne hity?

Przeprowadzone analizy sprawiają, że ostateczna ocena albumu Getaway (Into My Imagination), to 8/10. Krążek udowodnił mi, jak bardzo utalentowaną dziewczyną jest Wiktoria Gabor. Udowodniła, że robi muzykę dla przyjemności, nie dla pieniędzy czy sławy. Ta skromna, ale niebywale dojrzała 13-latka jest całkowicie pochłonięta tworzeniem muzyki, która wie, czego chce od życia. Warstwa liryczna utworów, to obraz dzisiejszej młodzieży. Viki dokładnie zaśpiewała, z jakimi problemami mierzą się nastolatkowie. Na pierwszy plan wysuwa się tematyka pierwszej miłości. Śpiewa również o tym, na czym warto się skupić w młodzieńczych latach, czyli cieszenia się z życia, wierzeniu we własne możliwości czy nie przejmowaniu się tym, co mówią inni. Ostatecznie nie jest to album wyłącznie dla młodszych słuchaczy i z pewnością każdy odnajdzie swoje "ja" w którymś, z utworów. Czekam jednak na drugi pełny album Viki Gabor, który całkowicie pokaże, jakie rytmy są w jej głowie. Czekam, aż Viki całkowicie wpuści nas Into My Imagination. Czekam!

Viki Gabor - sesja Getaway (Into My Imagination)
Autor: Universal Music Poland / materiał prasowy Viki Gabor - sesja Getaway (Into My Imagination)
Najnowsze