Dramatyczne wołanie o pomoc na Zamienieckiej. Interwencja policji na Pradze-Południe
Wtorkowy patrol dzielnicowych na warszawskiej Pradze-Południe przybrał nieoczekiwany obrót. Podczas przejazdu ulicą Zamieniecką funkcjonariusze zauważyli w oknie na parterze starszą kobietę, która desperacko wzywała pomocy. Policjanci bez wahania zatrzymali radiowóz i podbiegli do budynku, aby dowiedzieć się, co się stało. Okazało się, że seniorka bardzo źle się czuła i nie mogła wydostać się z mieszkania, powtarzając, że jest w nim uwięziona.
Policjant wszedł do mieszkania przez okno. Szybka akcja z pożyczoną drabiną
Czas odgrywał kluczową rolę, dlatego dzielnicowi postanowili działać nieszablonowo. W pobliskiej kwiaciarni pożyczyli drabinę, dzięki której jeden z policjantów mógł wspiąć się na wysokość parteru. Po wejściu do środka przez otwarte okno funkcjonariusz w pierwszej kolejności zajął się seniorką, sprawdzając jej stan i uspokajając ją. Następnie policjant odnalazł klucze, co pozwoliło na otwarcie drzwi od wewnątrz i wpuszczenie drugiego z funkcjonariuszy oraz ratowników medycznych.
Seniorka trafiła do szpitala. Na miejscu Zespół Ratownictwa Medycznego i pomoc społeczna
Na miejsce, wezwany przez dzielnicowych, błyskawicznie dotarł Zespół Ratownictwa Medycznego, który podjął decyzję o przewiezieniu kobiety do szpitala. Jej złe samopoczucie wymagało pilnej diagnostyki lekarskiej. Policjanci zadbali również o dalszą opiekę nad seniorką, informując o całym zdarzeniu Ośrodek Pomocy Społecznej. Na miejsce przybyły również pracownice OPS, które na co dzień opiekują się kobietą, aby zabezpieczyć jej mieszkanie.
Źródło: Policja.pl