Uszkodzenie muru kościoła w Rozmierce
W środę 30 września 2026 roku tuż po godzinie 16:00 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich odebrał zgłoszenie o zdarzeniu w miejscowości Rozmierka. Z przekazanych informacji wynikało, że kierujący Suzuki uderzył w mur ogrodzenia kościoła, po czym odjechał z miejsca zdarzenia. Sposób poruszania się pojazdu sugerował, że osoba za kierownicą może znajdować się pod wpływem alkoholu. Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze potwierdzili uszkodzenie muru i rozpoczęli poszukiwania sprawcy.
Nagranie z kamery samochodowej pomogło policji
Kluczowe informacje mundurowym przekazała 44-letnia kobieta, która jechała za Suzuki w kierunku Rozmierki. Zgłaszająca zauważyła, że kierowca na ul. Jemielnickiej miał trudności z ruszaniem i nie utrzymywał prostego toru jazdy. Na ul. Strzeleckiej mężczyzna bezskutecznie próbował wjechać w jedną z bram, a następnie ruszył w stronę Grodziska. Chwilę później gwałtownie zjechał na kościelny parking, uderzył w mur i oddalił się, co kobieta zarejestrowała swoją kamerą samochodową.
Policjanci ustalili tożsamość kierującego Suzuki
Na podstawie nagrania mundurowi odczytali numery rejestracyjne pojazdu i ustalili, że należy on do młodego mieszkańca gminy Strzelce Opolskie. Policjanci udali się do właściciela Suzuki, który oświadczył, że nie wiedział o użyciu auta poza miejscem zamieszkania. Z dokonanych ustaleń wynikało, że kluczyki do samochodu mógł zabrać bez jego wiedzy ojciec. Funkcjonariusze sprawdzili ten trop i zastali wskazanego mężczyznę w jego miejscu zamieszkania.
Blisko 2,5 promila alkoholu u mieszkańca gminy
Od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu, a jego wygląd był zgodny z rysopisem podanym przez świadka i zabezpieczonym nagraniem. Badanie trzeźwości wykazało u niego blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Z uwagi na uzasadnione podejrzenie kierowania pojazdem został on przewieziony do szpitala w celu pobrania krwi do dalszych badań. Policjanci zatrzymali prawo jazdy mężczyzny, a za prowadzenie w stanie nietrzeźwości może mu grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Policja.pl