Turkuć podjadek zalicza się do rodziny turkuciowatych i stanowi jednego z najpotężniejszych owadów na terenie Polski. Długość jego ciała waha się od trzech do pięciu centymetrów. Stworzenie to przebywa głównie pod ziemią, gdzie niszczy uprawy poprzez zjadanie bulw i korzeni. Jego cechą rozpoznawczą są przednie kończyny przypominające miniaturowe łopaty – spłaszczone, szerokie i uzbrojone w potężne kolce. Owad ten dysponuje stosunkowo małą głową z krótkimi czułkami oraz silnym aparatem gębowym. W razie zagrożenia turkuć potrafi boleśnie ugryźć człowieka, co niesie ze sobą poważne ryzyko zakażenia tężcem.
Samo ukąszenie nie przenosi bezpośrednio tej groźnej choroby. Problem polega na tym, że otarta lub rozerwana skóra stanowi otwartą bramę dla bakterii Clostridium tetani. Drobnoustroje te naturalnie bytują w zwierzęcych odchodach oraz glebie, w której na co dzień funkcjonuje szkodnik. Z tego względu każdy uraz odniesiony podczas prac ogrodowych wymaga natychmiastowej dezynfekcji i starannego oczyszczenia rany. Lekarze przypominają również o konieczności regularnego przyjmowania dawek przypominających szczepionki przeciwko tężcowi, aby zagwarantować sobie pełne bezpieczeństwo.
Jak podaje portal se.pl, turkuć podjadek systematycznie zjada fragmenty systemu korzeniowego, co prowadzi do drastycznego osłabienia lub całkowitego obumarcia młodych sadzonek. Mimo statusu bezwzględnego szkodnika, stworzenie to posiada również pewne pozytywne cechy, ponieważ żywi się dżdżownicami oraz ślimakami. W przeciwieństwie do innych owadów, jego aktywność drastycznie rośnie właśnie w sezonie jesiennym. Niszczycielski pochód pod powierzchnią trawników może trwać nieprzerwanie aż do listopada. Chociaż zimą owady te z reguły zapadają w letarg, specjaliści podkreślają, że przy wyższych temperaturach potrafią kontynuować żerowanie.
Istnieje jednak wysoce skuteczna technika eliminacji tego problemu. W miejscach największej aktywności szkodników wystarczy wykopać doły o głębokości od sześćdziesięciu centymetrów do jednego metra. Na ich dnie należy umieścić świeży obornik koński wymieszany z opadłymi liśćmi, a całość przysypać cienką warstwą gleby. Rozkładający się naturalny nawóz generuje wysoką temperaturę, która przyciąga turkucie poszukujące idealnego schronienia przed mrozem. Gdy nadejdzie prawdziwa zima i ziemia mocno zamarznie, pułapki trzeba rozkopać. Rozrzucenie ciepłolubnych owadów na mroźnej powierzchni gwarantuje ich błyskawiczne wymarcie.
Wędkarze kupują turkucie podjadki. Cena za sztukę może zaskoczyć
Serwis deccoria.pl informuje, że na obecności tych uciążliwych owadów w ogrodzie można dodatkowo zyskać finansowo. Turkuć podjadek to niezwykle pożądana przynęta wśród miłośników wędkarstwa, idealna do połowu okazałych gatunków ryb, takich jak karpie, liny czy sumy. Handel żywymi okazami w mediach społecznościowych cieszy się sporym zainteresowaniem, a kupcy są w stanie zapłacić nawet dziesięć złotych za jedną sztukę. To sprawia, że eliminacja szkodnika może przynieść wymierne korzyści majątkowe.
Aby rozpocząć odławianie, należy bezwzględnie zabezpieczyć dłonie grubymi rękawicami, co uchroni przed bolesnymi ukąszeniami. Najskuteczniejszą metodą wypłoszenia owada na powierzchnię jest wlanie zwykłej wody lub oleju bezpośrednio do zlokalizowanego gniazda. Kiedy zdezorientowany szkodnik opuści swoje podziemne korytarze, wystarczy szybko i ostrożnie umieścić go w przygotowanym wcześniej słoiku.