Restrykcje podczas Wielkiego Tygodnia w Jerozolimie
- nie odbędzie się tradycyjna procesja w Niedzielę Palmową
- zmniejszono możliwość uczestnictwa w nabożeństwach
- wybrane wydarzenia religijne odbędą się w innym terminie
- wprowadzone zmiany są efektem działań zbrojnych na tym terytorium
- duchowni proszą o duchowe wsparcie i prośby o zakończenie konfliktu
Zmiany podyktowane są troską o bezpieczeństwo, a ograniczenia skonsultowano z lokalnymi władzami oraz przedstawicielami innych wyznań, co przekazał portal Vatican News. Wiadomo już, że tradycyjna procesja z okazji Niedzieli Palmowej nie dojdzie do skutku, natomiast obecność ludzi na mszach ulegnie drastycznym redukcjom. Wiele stałych punktów harmonogramu przesunięto w czasie, a dotyczy to chociażby Mszy Krzyżma. Otwarty dostęp do publicznych obrzędów został zablokowany, choć same świątynie nie zamykają swoich drzwi przed szukającymi wsparcia wiernymi. Kapłani będą starali się zapewnić katolikom przestrzeń do kontemplacji w granicach obowiązujących obostrzeń.
Słowa kardynała Pierbattisty Pizzaballi o sytuacji chrześcijan
Kardynał Pierbattista Pizzaballa w jasnych słowach opisał dramat osób pragnących modlić się w miejscach świętych, zwracając uwagę na trudności wynikające z trwających działań wojennych.
„Do trudów czasu wojny […] dołącza dziś także ból niemożności godnego i wspólnego przeżycia Wielkanocy. To rana, która dołącza do wielu innych zadanych przez konflikt”
Obecna sytuacja jest bezpośrednio związana z konfliktem zbrojnym pomiędzy USA i Izraelem, a Iranem. Wojna rozpoczęła się pod koniec lutego od zmasowanych nalotów na irańskie cele, na które Teheran odpowiedział atakami rakietowymi i dronowymi wymierzonymi m.in. w Izrael i amerykańskie bazy w regionie.