Nowe informacje o strzelaninie w Teksasie. Coraz więcej wskazuje na terrorystyczny charakter zdarzenia i związek z atakiem na Iran
Dwie osoby nie żyją, czternaście zostało rannych – to bilans strzelaniny, do której doszło w nocy z soboty na niedzielę czasu lokalnego w popularnym barze Buford’s przy West Sixth Street w Austin w Teksasie. Napastnik został zastrzelony przez policję. Czy atak miał charakter terrorystyczny i mógł mieć związek z najazdem USA i Izraela na Iran? Jeśli wierzyć medialnym doniesieniom zza oceanu, wiele na to wskazuje. Jeśli to wszystko prawda, możemy mieć do czynienia na przykład z oddolną zemstą za wojnę. Sprawcą masakry był 53-letni Ndiaga Diagne, mający obywatelstwo USA i pochodzący z Senegalu. W przeszłości mieszkał w Nowym Jorku, później żył w Teksasie. Według amerykańskich mediów w jego domu znaleziono zdjęcia irańskich przywódców oraz flagę Iranu. W samochodzie miał znajdować się Koran. Świadkowie relacjonowali, że mężczyzna nosił bluzę z napisem „Property of Allah”, czyli "Własność Allaha", a pod nią koszulkę z irańskimi symbolami.
Dwie osoby nie żyją, czternaście jest rannych, a trzy osoby są w stanie krytycznym. Oficjalnie nie uznano jeszcze tego zdarzenia za zamach
Do strzelaniny doszło tuż przed godziną 2 w nocy. W lokalu i na ulicy bawiły się setki młodych ludzi, głównie studentów pobliskiego uniwersytetu. Szefowa policji w Austin Lisa Davis poinformowała, że napastnik nie wszedł do środka – strzelał z ulicy, używając pistoletu i karabinu. Gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce, zginął podczas wymiany ognia z mundurowymi. Dwie osoby nie żyją, czternaście jest rannych, a trzy osoby są w stanie krytycznym. Oficjalnie nie uznano jeszcze tego zdarzenia za zamach. Federalne służby, w tym FBI i Narodowe Centrum ds. Zwalczania Terroryzmu, sprawdzają, czy atak był inspirowany zagranicznym ekstremizmem - choć ustalenie tego wydaje się to formalnością, oczywiście o ile informacje o flagach i portretach są prawdziwe. Do strzelaniny doszło zaledwie dzień po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskiej operacji wymierzonej w Iran. Irańscy przedstawiciele zapowiadali odwet po śmierci najwyższego przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego w wyniku nalotów. O Diagne wiadomo też, że miał w przeszłości konflikty z prawem, był zatrzymywany w Nowym Jorku i w Teksasie. Media informują także o epizodach związanych z jego zdrowiem psychicznym. Mimo wcześniejszych problemów w 2013 roku uzyskał amerykańskie obywatelstwo. Gubernator Teksasu Greg Abbott potępił atak i zapowiedział zdecydowaną reakcję wobec każdego, kto próbowałby wykorzystywać międzynarodowy konflikt do destabilizowania sytuacji w stanie. Śledztwo trwa.