Tygrys zabił 24-latka w zoo. William Chapman był dziecięcym aktorem! Rodzina ujawnia smutną prawdę
To dawny dziecięcy aktor wskoczył na wybieg dla tygrysa i został przez niego zabity na oczach ludzi! Przypomnijmy - do tragedii doszło w sobotę, 10 października w Yorkshire Wildlife Park niedaleko Doncaster w Wielkiej Brytanii. William Chapman (+24 l.) wspiął się na ogrodzenie i zeskoczył z wysokości około 3,6 metra na wybieg tygrysa syberyjskiego o imieniu Altai. Zwierzę ważące około 200 kilogramów zaatakowało 24-latka na oczach przerażonych zwiedzających.
Pracownicy zoo próbowali odstraszyć tygrysa, używając głośnych wystrzałów. Na miejsce przyjechały karetki i przyleciał śmigłowiec ratunkowy, ale mężczyzny nie udało się uratować.
Kim był William Chapman? Grał z gwiazdą "Harry'ego Pottera"
Jak podaje „Daily Mail”, Chapman jako dziecko występował w filmach i serialach. W 2009 roku zagrał w produkcji ITV „May Contain Nuts” u boku Shirley Henderson, znanej z roli Jęczącej Marty w filmach o Harrym Potterze. Pojawił się też w serialach BBC oraz jako statysta w filmie „Piotruś. Wyprawa do Nibylandii” z Hugh Jackmanem. Aktorstwem interesował się od czwartego roku życia.
Rodzina 24-latka wydała teraz poruszające oświadczenie, cytowane przez brytyjskie media: „William był bystrym, ciepłym i otwartym młodym człowiekiem, którego rodzina bardzo kochała. William również kochał swoich bliskich” – napisali krewni. Ujawnili, że od wielu lat cierpiał na poważne zaburzenia psychiczne i przyjmował silne leki. Nie wiadomo, jaki miało to wpływ na jego zachowanie w dniu tragedii. Okoliczności śmierci badają śledczy. Bliscy zaapelowali o zaprzestanie rozpowszechniania w internecie drastycznych nagrań z ataku. Władze zoo zapewniły, że tygrys Altai nie zostanie uśpiony. Zwierzę jest zdrowe, a jego zachowanie uznano za naturalną reakcję drapieżnika na zaistniałą sytuację.