Spis treści
- Przywódca Rosji zdecydował się na drastyczne wzmocnienie ochrony osobistej, obawiając się spisku i odsunięcia od władzy.
- Nowe protokoły bezpieczeństwa wprowadzono w odpowiedzi na serię ataków na wojskowych oraz rosnące ryzyko uderzeń bezzałogowców.
- Najbliższe otoczenie prezydenta objęto rygorystycznymi kontrolami i zakazem używania smartfonów, a głowa państwa unika pobytu w wybranych posiadłościach.
- Sytuacja na szczytach rosyjskiej władzy staje się coraz bardziej napięta, co może zwiastować kolejne przetasowania personalne.
Jak donosi niezależny rosyjski serwis Ważnyje Istorii, opierając się na informacjach z tajnego raportu wywiadowczego jednego z państw Unii Europejskiej, Władimir Putin podjął stanowcze kroki w celu zabezpieczenia swojej osoby przed ewentualnym przewrotem i utratą wrażliwych danych. Według dziennikarzy niepokój rosyjskiego przywódcy nasilił się szczególnie na początku wiosny tego roku. W opracowaniu podkreślono, że:
"zmiany w procedurach bezpieczeństwa są związane z serią zabójstw wysokich rangą rosyjskich wojskowych. Wśród zagrożeń wymieniana jest także możliwość zamachu na Putina ze strony rosyjskich elit politycznych z użyciem bezzałogowców"
Ochrona Władimira Putina zaostrza zasady. Koniec z internetem na Kremlu
Wprowadzone modyfikacje obejmują między innymi obowiązkową, podwójną weryfikację wszystkich gości pojawiających się w administracji prezydenckiej. Osoby z najbliższego otoczenia rosyjskiego przywódcy otrzymały całkowity zakaz korzystania z urządzeń podłączonych do sieci. Dodatkowo sam prezydent oraz jego bliscy – w tym nieformalna pierwsza dama Alina Kabajewa, z którą polityk ma mieć trójkę dzieci – zrezygnowali z wizytowania posiadłości zlokalizowanych w pobliżu Moskwy oraz nad jeziorem Wałdaj.
Siergiej Szojgu na celowniku. Służby podsłuchują rosyjski rząd
Z dokumentów, do których dotarli dziennikarze portalu Ważnyje Istorii, wynika, że aktualny sekretarz Rady Bezpieczeństwa i były szef resortu obrony Siergiej Szojgu budzi poważne niepokoje w otoczeniu głowy państwa. Zgodnie z unijnym raportem, polityk ten:
"kojarzy się z ryzykiem próby zamachu stanu"
Jego pozycja uległa znacznemu osłabieniu po tym, jak na początku marca zatrzymano jego dawnego zastępcę, Rusłana Calikowa. Raport precyzuje, że to bezprecedensowe wydarzenie zostało w strukturach władzy odebrane:
"jako naruszenie nieformalnych gwarancji bezpieczeństwa elit"
Sytuacja wewnątrz rosyjskich służb również wydaje się skrajnie napięta. Federalna Służba Bezpieczeństwa rzekomo boryka się z problemami technicznymi przy prowadzeniu standardowych śledztw kryminalnych o podłożu niepolitycznym. Wynika to bezpośrednio z faktu, że:
"cały sprzęt został przekierowany na podsłuch rządu i innych organów władzy"
Skala paranoi na najwyższych szczeblach władzy staje się coraz bardziej zauważalna. Według ustaleń niezależnego serwisu dobitnym dowodem na gigantyczne obawy Władimira Putina jest fakt, że żaden z przedstawicieli Dumy Państwowej nie otrzymał zaproszenia na paradę wojskową, która odbyła się 9 maja na placu Czerwonym w związku z obchodami Dnia Zwycięstwa.