Spis treści
Dramat na Grimmaische Straße w Lipsku. Samochód uderzył w przechodniów
W samym centrum Lipska doszło dziś, 4 maja po południu do tragicznego zdarzenia. Nieszczęśliwy wypadek czy celowe działanie? Tego nadal nie wiadomo. Jak informują niemieckie media, w tym MDR oraz Der Spiegel, samochód niespodziewanie wjechał w ludzi na deptaku Grimmaische Straße. To bardzo ruchliwa trasa łącząca rynek z placem Augustusplatz, położona w bliskim sąsiedztwie uniwersytetu i kościoła św. Mikołaja. Miejsce to nieustannie tętni życiem, gromadząc tłumy mieszkańców i turystów. Służby ratunkowe i znaczne siły policji błyskawicznie zjawiły się na miejscu tragedii. Początkowe doniesienia przedstawiały sytuację jako dynamiczną i skomplikowaną.
Zatrzymano podejrzanego w centrum Lipska. Służby zabezpieczają teren
Z czasem władze miasta przekazały bardziej precyzyjne informacje, potwierdzając, że zginęła jedna osoba, a 25 przechodniów zostało rannych. Funkcjonariuszom udało się ująć osobę podejrzewaną o spowodowanie tego dramatu, co pozwoliło oficjalnie ogłosić brak dalszego zagrożenia dla obywateli. Mężczyzna ten według "Bilda" miał zachowywać się w sposób, który mógł wskazywać na jakieś problemy psychiczne.
Kwestia motywacji kierowcy wciąż pozostaje niejasna – śledczy nie określili jeszcze, czy był to tragiczny incydent drogowy, czy celowy atak. Teren w ścisłym centrum Lipska został odgrodzony, a sąsiadujące ulice wyłączono z ruchu kołowego i pieszego. Policja prowadzi intensywne czynności dochodzeniowe, chcąc odtworzyć dokładny przebieg wypadków. Świadkowie zdarzenia mówią o panice i chaosie. Mundurowi proszą mieszkańców o omijanie miejsca wypadku czy też zamachu.