Setki traktorów pod Parlamentem Europejskim
Protest rozpoczął się we wtorek w Strasburgu, gdzie znajduje się główna siedziba Parlamentu Europejskiego. W okolicach budynku europarlamentu rolnicy ustawili kilkaset traktorów, skutecznie paraliżując ruch w tej części miasta. Demonstracja ma potrwać dwa dni.
Wśród protestujących dominują francuscy farmerzy, ale do Strasburga przyjechali również rolnicy z innych państw UE, w tym z Polski. W tłumie widać polskie flagi oraz transparenty z hasłami sprzeciwu wobec umowy handlowej z krajami Ameryki Południowej.
Rolnicy obawiają się, że porozumienie UE–Mercosur doprowadzi do napływu tanich produktów rolnych spoza Unii, co osłabi konkurencyjność europejskich gospodarstw.
– W dalszym ciągu jest możliwość zablokowania umowy Unia Europejska–Mercosur. Na proteście pojawiały się hasła odnoszące się bezpośrednio do Ursuli von der Leyen, która jest – można powiedzieć – matką tej katastrofy, która spotkała polskie i europejskie rolnictwo – powiedział PAP Krzysztof Olejnik z Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników.
Jak dodał, polscy rolnicy oczekują od rządu w Warszawie skierowania skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE. Jego zdaniem umowa jest „przepychana kolanem”, a jej skutki będą negatywne dla unijnego rolnictwa.
Policja oddziela protestujących od europosłów
Protest zorganizowano w czasie, gdy Parlament Europejski przygotowuje się do głosowania nad wnioskiem o skierowanie umowy UE–Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE. Jeśli europosłowie poprą taki krok, trybunał sprawdzi, czy porozumienie jest zgodne z unijnymi traktatami.
Taki scenariusz nie musi jednak wstrzymać stosowania umowy. Komisja Europejska wcześniej sygnalizowała, że zgoda Parlamentu Europejskiego nie jest konieczna, by porozumienie weszło tymczasowo w życie, choć nie przesądziła jeszcze, czy zdecyduje się na taki krok.
Podczas demonstracji policja stara się utrzymać protestujących z dala od budynku Parlamentu Europejskiego. W niektórych miejscach doszło do przepychanek, a funkcjonariusze użyli siły, by odsunąć demonstrantów. W trakcie obrad europosłów w budynku PE słychać było klaksony traktorów.
Protest został zwołany przez największy francuski związek zawodowy rolników FNSEA. Władze Parlamentu Europejskiego już wcześniej wprowadziły wzmocnione środki bezpieczeństwa, ograniczając dostęp do budynków i wprowadzając dodatkowe kontrole.
Komisja Europejska podpisała umowę handlową z Mercosurem w sobotę w Asuncion. Porozumienie ma ułatwić handel produktami przemysłowymi i rolnymi między UE a blokiem państw Ameryki Południowej i – według KE – stworzyć największą strefę wolnego handlu na świecie, obejmującą niemal 20 proc. globalnego PKB.
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przekonywała, że umowa przyniesie Unii nowe możliwości biznesowe, zniesie cła o wartości miliardów euro i otworzy rynki zamówień publicznych. Podkreślała też, że porozumienie zawiera mechanizmy chroniące wrażliwe sektory rolnictwa i europejskie oznaczenia geograficzne.
Na początku stycznia większość państw UE zgodziła się na podpisanie umowy, jednak sprzeciw zgłosiły m.in. Polska, Francja, Austria, Irlandia i Węgry.
Źródło: PAP