Trzylatek wrzucony na wybieg dla krokodyli! Horror w zoo

2026-07-02 8:05

Aż trudno w to uwierzyć! Trzyletni chłopiec został wrzucony na wybieg z krokodylami w zoo w Wielkiej Brytanii. Sprawcą ataku był chory psychicznie mężczyzna. Dziecko nadal leży w szpitalu, przeszło już kilka operacji. Jego stan jest stabilny, ale lekarze podkreślają, że przed nim długa rehabilitacja. Rodzina podziękowała pracownikom zoo, którzy ryzykując własne życie wyciągnęli chłopca z wybiegu.

Duży krokodyl z otwartą paszczą nad wodą. Obok wstawka z zasłaniającym twarz dzieckiem. O dramacie w zoo czytaj w Eska.
Autor: Pimonpim T/ Shutterstock

3-latek wrzucony do wybiegu z krokodylami. Przeszedł kilka operacji

Poszedł z rodzicami do zoo, niespodziewanie chwycił go jakiś szaleniec i wrzucił prosto do krokodyli! Mija kilkanaście dni od dramatycznych wydarzeń w zoo Johnsons of Old Hurst w hrabstwie Cambridgeshire. Trzyletni chłopiec, który został wrzucony do wybiegu z krokodylami przez obcego mężczyznę, nadal walczy o powrót do zdrowia. Jak poinformowano na stronie zbiórki założonej dla jego rodziny, dziecko przeszło już kilka operacji. Stan chłopca jest stabilny, ale lekarze nie mają wątpliwości, że leczenie potrwa jeszcze długo. Rodzice nie opuszczają syna i cały czas są przy nim w szpitalu, wspierając go zarówno fizycznie, jak i psychicznie.

Chłopiec spadł z wysokości około 4,5 metra do wybiegu, na którym było kilkanaście krokodyli i aligatorów

Do tragedii doszło 18 czerwca. Według policji 30-letni mężczyzna przerzucił dziecko przez ogrodzenie zabezpieczające. Chłopiec spadł z wysokości około 4,5 metra do wybiegu, na którym było kilkanaście krokodyli i aligatorów. Jak podają brytyjskie media, został zaatakowany przez co najmniej jedno zwierzę. Życie dziecka uratowała właścicielka zoo Tracey Johnson. Kobieta bez wahania wskoczyła do wybiegu i wyciągnęła chłopca w bezpieczne miejsce. Chwilę później dołączyli do niej inni pracownicy. Świadkowie nazwali ją bohaterką.

Sprawca ataku zwolniony za kaucją! Nie upilnowali go opiekunowie, choć byli obok

Rodzina chłopca opublikowała oświadczenie za pośrednictwem policji. Podziękowała pracownikom zoo za błyskawiczną reakcję i wszystkim osobom zaangażowanym w ratowanie dziecka. – Chcielibyśmy podziękować pracownikom zoo, którzy uratowali naszego syna z wybiegu. Jesteśmy ogromnie wdzięczni za wsparcie i życzenia, które otrzymaliśmy, a także wszystkim, którzy uczestniczą w jego leczeniu i powrocie do zdrowia – przekazała rodzina.

Policja zatrzymała na miejscu 30-letniego mieszkańca Norfolk pod zarzutem usiłowania zabójstwa. Mężczyzna został jednak zwolniony za kaucją. Śledczy poinformowali, że ze względu na jego stan psychiczny nie był zdolny do przesłuchania. Według brytyjskich mediów podejrzany ma orzeczenie o niepełnosprawności intelektualnej i w dniu zdarzenia przebywał w zoo z opiekunami. Daily Mail napisał, że po ataku osoby te próbowały uciec ze swoim podopiecznym, ale nie udało im się to. Sprawę bada także brytyjski urząd nadzorujący opiekę społeczną. Ma sprawdzić, czy osoby odpowiedzialne za nadzór nad mężczyzną właściwie wykonywały swoje obowiązki. Według relacji świadków opiekunowie mieli znajdować się kilka metrów od niego i nie zauważyć, co się dzieje. Trwa policyjne śledztwo, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia. 

Sonda
Czy w ogrodach zoologicznych czujesz się bezpiecznie?
QUIZ. Co znaczą te angielskie słowa? Szybki test językowy
Pytanie 1 z 10
Parsley to...
Pojedynek zwierząt w Zoo Wrocław hitem internetu