Trąba powietrzna przeszła przez wakacyjny raj Polaków. Cztery osoby nie żyją, ogromne zniszczenia
Przez turecką Antalyę przeszła potężna trąba powietrzna, która zabiła cztery osoby i zdewastowała miasto! Tornado uderzyło w poniedziałek, 26 października, późnym wieczorem w Antalyi, popularnym kurorcie na Riwierze Tureckiej. Jak informują Reuters i turecki dziennik „Daily Sabah”, trąba powietrzna uderzyła głównie w plac budowy w dzielnicy Fevzi Çakmak. Na terenie budowy były dwa kontenery, w których mieszkało pięciu pracowników. Potężny wiatr zniszczył obie konstrukcje i wyrzucił znajdujących się w środku ludzi na zewnątrz. Na miejsce skierowano strażaków, policję i zespoły ratownictwa medycznego. Dwóch robotników zginęło na miejscu, a dwóch kolejnych przewieziono do szpitala. Niestety, lekarzom nie udało się uratować ich życia. Piąty pracownik został ranny, ale jego stan jest dobry.
"Wszystko zaczęło latać dookoła. Nasze okno otworzyło się z hukiem, prawdopodobnie pękło"
Świadkowie opowiadali o przerażającym huku i ogromnej sile wiatru. – Byłem w domu i rozmawiałem przez telefon. Nagle zobaczyłem, jak wszystko zaczęło latać dookoła. Nasze okno otworzyło się z hukiem, prawdopodobnie pękło – relacjonował jeden z mieszkańców. Inny świadek porównał odgłos nawałnicy do dźwięku lądującego samolotu. Przyznał, że nigdy wcześniej nie słyszał tak głośnej burzy. Siła żywiołu była tak duża, że na placu budowy przewrócił się też wielki dźwig.
Na miejsce kataklizmu przyjechał gubernator Antalyi Hulusi Şahin. Jak powiedział, trąba powietrzna była bardzo nietypowym i lokalnym zjawiskiem. Służby nie otrzymały podobnych zgłoszeń z innych części miasta, a pobliskie budynki nie zostały uszkodzone w takim stopniu.