Spis treści
Samosąd w Meksyku. Mieszkańcy wywlekli z aresztu podejrzanych o zabójstwo 12-latki
Dramatyczne sceny rozegrały się w sobotę, 24 października, w Ostuacán w meksykańskim stanie Chiapas. Grupa mieszkańców, wstrząśnięta okrutnym morderstwem 12-letniej Ariany Scarlett Velazquez Cruz oraz jej babci Miriam Cruz Alpuche, przypuściła szturm na budynek, w którym zamknięto dwóch mężczyzn podejrzewanych o tę zbrodnię.
Z ustaleń agencji Jam Press wynika, że tłum mimo obecności policji zdołał siłą wyprowadzić zatrzymanych z celi. Jeden z podejrzanych o imieniu Andres, posługujący się pseudonimem „El Cera”, zginął na miejscu - tłum odciął mu głowę. Drugi z mężczyzn, Armando, na którego mówiono „El Melo”, uszedł z życiem wyłącznie dzięki policji i z obrażeniami został przewieziony do szpitala.
Zabójstwo 12-letniej Ariany i jej babci w stanie Chiapas. Znamy wyniki sekcji zwłok
Koszmar obu kobiet rozpoczął się 19 października, kiedy Ariana wraz z babcią opuściły dom, kierując się w stronę sąsiedniego gospodarstwa. Gdy nie wróciły, zaniepokojeni bliscy wezwali policję. Służby w pierwszej kolejności natrafiły na zwłoki 55-letniej kobiety, a 23 października odnaleziono ciało zamordowanej 12-latki.
Przeprowadzona sekcja zwłok ujawniła, że starsza kobieta straciła życie w wyniku ciosów zadanych w okolice szyi ostrym narzędziem. Z kolei 12-letnia Ariana zmarła przez uduszenie, a prowadzący sprawę śledczy potwierdzili, że przed śmiercią dziewczynka padła ofiarą gwałtu. Prokurator Jorge Luis Llaven Abarca przekazał, że zbrodnia była efektem osobistej zemsty jednego z zatrzymanych mężczyzn.
Lincz na podejrzanym o pedofilię i morderstwo. Władze Meksyku reagują na samosąd
W sprawie linczu wszczęto osobne śledztwo. Z kolei uratowanemu przez służby Armando grozi kara nawet 100 lat pozbawienia wolności.
Stanowczy sprzeciw wobec samosądu wyraził Eduardo Ramirez Aguilar, gubernator stanu Chiapas. Polityk powiedziałł, że akty agresji rodzą kolejną przemoc, a wyroki powinny zapadać wyłącznie na salach sądowych.
Całe zdarzenie wywołało wstrząs wśród mieszkańców Meksyku. Opinia publiczna jest szczególnie poruszona brutalnymi okolicznościami, w jakich zginęły 12-letnia Ariana i jej babcia.