Holenderska policja ustala okoliczności śmierci Polaka
Według policji mężczyzna nie żył już od kilku dni, gdy go znaleziono. Okoliczności jego śmierci nie zostały dotychczas wyjaśnione. Śledczy nie wykluczają udziału osób trzecich oraz analizują możliwość kłótni i bójki ze skutkiem śmiertelnym.
Jak wspomnieliśmy, funkcjonariusze opublikowali w sieci wizerunek oraz dane osobowe mężczyzny. Poprosili przy tym o kontakt osoby, które widziały zaginionego Polaka w Schiedam w ostatnich dniach stycznia (od 23 do 29 stycznia) lub mogą posiadać informacje pomocne w ustaleniu przebiegu zdarzeń.
Funkcjonariusze apelują o pomoc i informacje
Mundurowi podali, że zmarły to Przemysław Jerzy Materowicz. Mężczyzna był widziany 23 stycznia - z tego dnia pochodzą dwa zdjęcia, do których dostęp mają funkcjonariusze. 49-latek miał wtedy na sobie czarną kamizelkę Adidas oraz szaro-beżową czapkę.
Według rysopisu mężczyzna miał krótkie, brązowe włosy i krępą budowę ciała. Mówił po polsku oraz niderlandzku. Mógł wyróżniać się charakterystycznym nakryciem głowy - różową czapką czy czapką beanie ze sztucznymi dredami.
15-latka udawała policjantkę. Cztery osoby zatrzymane w sprawie - zobacz zdjęcia: