Absurdalne przepisy uderzają w DPS. Likwidacja depozytów kosztuje więcej niż są warte

2026-05-18 15:39

Domy pomocy społecznej zmagają się z problemem, który generuje niepotrzebne koszty i obciążenia administracyjne. Grupa posłów i posłanek zwraca uwagę, że obecne przepisy dotyczące likwidacji niepodjętych depozytów po zmarłych mieszkańcach są nieefektywne. Wskazują, że koszty procedur często wielokrotnie przewyższają wartość pozostawionych przedmiotów czy pieniędzy.

AI zdjęcie do artykułu

i

Autor: AI/ Wygenerowane przez AI AI wygenerowany obraz do artykułu
  • Posłowie wskazują, że koszty procedur likwidacyjnych w domach pomocy społecznej często są niewspółmiernie wysokie w stosunku do wartości samych depozytów.
  • W interpelacji pojawił się postulat wprowadzenia progu "de minimis", który uprościłby postępowanie w przypadku depozytów o niewielkiej wartości.
  • Parlamentarzyści pytają resort rodziny, czy dostrzega nadmierne obciążenia biurokratyczne, jakim muszą sprostać placówki opiekuńcze.

Koszty procedur przewyższają wartość depozytów. Posłowie o "nieefektywnym gospodarowaniu"

Grupa posłów, w tym Renata Rak, Sylwia Bielawska i Katarzyna Matusik-Lipiec, skierowała do resortu rodziny interpelację w sprawie przepisów dotyczących likwidacji niepodjętych depozytów w domach pomocy społecznej. Wieloletnia praktyka tych placówek, jak wskazują parlamentarzyści, ujawnia istotne problemy systemowe prowadzące do nadmiernych obciążeń organizacyjnych i finansowych.

Zdaniem autorów interpelacji obecny model prawny prowadzi do absurdalnych sytuacji. Podkreślają, że koszty procedur likwidacyjnych wielokrotnie przewyższają wartość samych depozytów, co w praktyce obciąża budżety jednostek publicznych i jest sprzeczne z zasadą efektywnego gospodarowania środkami.

Czy ministerstwo wprowadzi próg "de minimis"? Posłowie proponują uproszczoną procedurę

Jednym z kluczowych pytań skierowanych do ministerstwa jest to, czy planuje ono podjęcie inicjatywy legislacyjnej w celu wprowadzenia tzw. progu de minimis. Takie rozwiązanie pozwoliłoby na stosowanie uproszczonej procedury likwidacji w przypadku depozytów o niskiej wartości.

Według posłów miałoby to zasadnicze znaczenie dla racjonalizacji działań domów pomocy społecznej. Zamiast angażować czas i środki w skomplikowane postępowania dotyczące niewielkich kwot lub przedmiotów o znikomej wartości, placówki mogłyby działać znacznie sprawniej i oszczędniej.

Kto powinien ponosić ciężar? Pytania o zmianę przepisów i współpracę między resortami

Posłowie pytają również, czy resort rodziny dostrzega problem nadmiernie rozbudowanych obowiązków proceduralnych po stronie DPS. Chodzi między innymi o konieczność wielokrotnego ustalania danych osób uprawnionych do odbioru depozytu w rejestrach publicznych, co jest czasochłonne i kosztowne.

W interpelacji pojawia się także wątek współpracy z ministrem sprawiedliwości. Parlamentarzyści chcą wiedzy, czy prowadzone są prace nad taką zmianą przepisów, aby ciężar dochodzenia praw do depozytu w większym stopniu spoczywał na osobie uprawnionej, a nie na podmiotach prowadzących domy pomocy społecznej.

Autorzy interpelacji oczekują od ministerstwa rodziny, pracy i polityki społecznej informacji, czy posiada dane wskazujące na ponoszenie przez DPS kosztów niewspółmiernych do wartości likwidowanych depozytów. Posłowie pytają również wprost, czy resort ocenia taki stan rzeczy jako zgodny z konstytucyjną zasadą racjonalnego i oszczędnego gospodarowania środkami publicznymi.

Mirella przez 27 lat nie wychodziła z domu. Chcą ją umieścić w DPS-ie