Spis treści
Porwanie statku niedaleko Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Kurs na Iran
Brytyjska organizacja UKMTO przekazała doniesienia o uprowadzeniu statku handlowego u wybrzeży Zjednoczonych Emiratów Arabskich, w okolicach cieśniny Ormuz. Z wydanego komunikatu wynika, że jednostka zakotwiczona 70 kilometrów od kluczowego portu naftowego Fudżajra wpadła w ręce „nieupoważnionych osób”. Tuż po tym zdarzeniu statek zmienił kierunek, płynąc prosto na terytorialne wody Iranu. Do tej pory nie podano do publicznej wiadomości tożsamości załogi, nazwy przejętego transportowca ani informacji o ewentualnych poszkodowanych.
Od końca lutego na Bliskim Wschodzie trwa konflikt pomiędzy Iranem a koalicją Stanów Zjednoczonych i Izraela. W minionych tygodniach w regionie wielokrotnie miały miejsce ataki na statki i poważne utrudnienia w przeprawach morskich.
Napięcia na globalnym szlaku naftowym i milczenie władz w Teheranie
Władze w Teheranie po ataku USA i Izraela niemal całkiem zablokowały ten strategiczny szlak morski, a Waszyngton nałożył blokadę na irańskie porty i eksport surowców. Przez cieśninę Ormuz przepływa zazwyczaj około 20 procent światowych dostaw gazu i ropy naftowej, dlatego wszelkie zakłócenia uderzają w globalne rynki paliw. Brytyjskie służby zapewniają, że sytuacja jest pod stałą obserwacją, a szlaków handlowych na tych wodach strzegą zachodnie okręty wojenne. W tym samym czasie, w środę, zgłoszono atak na statek pod indyjską banderą u brzegów Omanu. Incydent ten spotkał się z potępieniem ze strony indyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych, które uznało ataki na cywilnych marynarzy za niedopuszczalne. Kwestia bliskowschodniego konfliktu jest też jednym z tematów rozmów Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem podczas wizyty prezydenta USA w Pekinie. Irańskie władze do tej pory nie wydały oficjalnego oświadczenia dotyczącego uprowadzonej jednostki.