Serbia i Rosatom: wspólna wizja atomowa
Minister Dubravka Djedović Handanović poinformowała o ambitnych planach Serbii dotyczących budowy pierwszej elektrowni jądrowej do 2040 roku. Współpracując z francuską firmą EDF, Serbia przygotowuje się do rozwoju programu jądrowego, ale pozostaje otwarta na innych dostawców technologii. „Po przeszkoleniu instytucjonalnym, regulacyjnym i kadrowym będziemy mogli wybrać partnera, dostawcę technologii i rozpocząć proces budowy, tak aby do 2040 roku elektrownia jądrowa była w sieci” – powiedziała minister.
Rosatom oferuje wsparcie technologiczne
Podczas spotkania w Belgradzie, Aleksiej Lichaczew, dyrektor generalny Rosatomu, zaprezentował doświadczenia i projekty realizowane przez jego koncern. Rosatom obecnie pracuje nad około 30 blokami jądrowymi w dziewięciu krajach, w tym w Chinach, Indiach i Turcji. „Możemy sprawić, by elektrownia była w 99–100 proc. produktem rosyjskim, możemy ją wdrożyć w ramach międzynarodowego konsorcjum, przy maksymalnym zaangażowaniu dostawców” – powiedział Lichaczew po spotkaniu z prezydentem Serbii Aleksandarem Vucziciem.
Transformacja energetyczna Serbii
Serbia, która obecnie pozyskuje 70 procent energii elektrycznej z węgla, zobowiązała się do całkowitego wycofania z tego źródła do 2050 roku. Wprowadzenie energii jądrowej ma być kluczowym elementem tej transformacji, a współpraca z międzynarodowymi partnerami, takimi jak Rosatom, może okazać się niezbędna.