Spis treści
Ujawniono plany pogrzebu księcia Andrzeja. Dokumenty mogą szokować
Skompromitowany brat króla Karola III, znany obecnie jako Andrzej Mountbatten-Windsor, został ukryty przed światem w pomniejszej królewskiej posiadłości, a jego udział w aferze Jeffreya Epsteina spowodował powszechne oburzenie. Teoretycznie z eks księciem nikt nie chce mieć już nic wspólnego. Ale przynajmniej według ustaleń „The Mail on Sunday” 66-letni arystokrata wciąż figuruje na specjalnej liście osób, którym przysługują państwowe ceremonie pogrzebowe w razie śmierci. Administracja rządowa opracowuje takie uroczystości z wieloletnim wyprzedzeniem. Identyczne scenariusze stworzono w przeszłości między innymi na wypadek śmierci królowej Elżbiety II oraz księcia Filipa.
Dokładne plany ceremonii przygotowanej dla oczywiście wciąż żyjącego byłego księcia pozostają tajemnicą, ale osoby cytowane przez gazetę sugerują, że ostatnie pożegnanie mogłoby odbyć się w kaplicy świętego Jerzego na zamku Windsor. W tym miejscu zorganizowano nabożeństwa żałobne Elżbiety II oraz księcia Filipa. Ciało Andrzeja mogłoby następnie spocząć na cmentarzu Royal Burial Ground we Frogmore w Windsorze.
Prawnicy ofiar Epsteina reagują na wieści o pochówku brata Karola III
Medialne doniesienia spotkały się z ostrą reakcją środowiska prawniczego reprezentującego osoby skrzywdzone przez amerykańskiego miliardera. Gloria Allred, broniąca interesów dwudziestu siedmiu ofiar Epsteina, zastanawia się publicznie, dlaczego brat króla miałby dostąpić takiego zaszczytu i jaki komunikat trafi tym samym do poszkodowanych. Równie stanowczo wypowiedział się Spencer Kuvin reprezentujący dziewięć ofiar. Zaznaczył on, że środki publiczne absolutnie nie powinny pokrywać kosztów pochówku osoby prywatnej, a sam pomysł określił „hańbą dla Korony”. Pałac Buckingham nie odniósł się do tych ustaleń. Główny zainteresowany także zignorował prośby o komentarz.