Nicolas Maduro wraz z żoną zostali ujęci i wywiezieni z kraju. Trump potwierdza atak na Wenezuelę

2026-01-03 11:28

Doniesienia o operacji militarnej USA i pojmaniu Nicolasa Maduro wstrząsnęły światem. Donald Trump na platformie Truth Social przekazał, że atak zakończył się sukcesem, a wenezuelski przywódca Nicolas Maduro został pojmany wraz z żoną i wywieziony z kraju.

Nicolas Maduro wraz z żoną zostali ujęci i wywiezieni z kraju. Trump potwierdza atak na Wenezuelę

i

Autor: EPA/AARON SCHWARTZ / POOL / PAP
  • Prezydent USA Donald Trump ogłosił sukces operacji wojskowej w Wenezueli, której celem było obalenie Nicolasa Maduro.
  • Mieszkańcy Caracas informowali o eksplozjach i nisko latających samolotach, a wenezuelski rząd oskarżył USA o atak.
  • Trump twierdzi, że Maduro i jego żona zostali schwytani i wywiezieni z kraju – czy to oznacza koniec konfliktu?

Donald Trump potwierdza: Nicolas Maduro wraz z żoną zostali ujęci i wywiezieni z kraju

Stany Zjednoczone miały przeprowadzić w sobotę nad ranem zakrojoną na szeroką skalę operację militarną przeciwko Wenezueli. Jak napisał prezydent USA Donald Trump na platformie Truth Social, atak zakończył się sukcesem, a wenezuelski przywódca Nicolas Maduro został pojmany wraz z żoną i wywieziony z kraju. Według Trumpa działania były wymierzone bezpośrednio w władze w Caracas.

- Nie wiemy, gdzie znajduje się Nicolas Maduro i jego żona. Żądamy od rządu USA natychmiastowych dowodów na to, że żyją – powiedziała w sobotę w państwowej telewizji wenezuelskiej wiceprezydentka kraju Delcy Rodriguez.

Operację pojmania przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro przeprowadzili żołnierze elitarnej jednostki sił specjalnych armii USA, Delta Force - podała w sobotę stacja CBS News, powołując się na źródła w amerykańskich władzach.

Urzędnicy administracji prezydenta USA Donalda Trumpa nie zobowiązali się do poinformowania komisji kongresowych o potencjalnych atakach na cele lądowe w Wenezueli, choć niektórzy parlamentarzyści twierdzili, że powinni zostać uprzedzeni przed podjęciem takich działań – podała CNN.

Wcześniej mieszkańcy stolicy Wenezueli informowali o serii eksplozji oraz nisko przelatujących samolotach, które było słychać około godziny 2 w nocy czasu lokalnego. Rząd wenezuelski oskarżył Stany Zjednoczone o przeprowadzenie ataków na terytorium kraju. Doniesienia o tym, że operacja została wykonana na bezpośredni rozkaz Donalda Trumpa, podały wcześniej m.in. amerykańska stacja CBS News oraz agencja Reuters.

Seria eksplozji w stolicy Wenezueli

W sobotę nad ranem stolicą Wenezueli wstrząsnęły potężne eksplozje, które wywołały panikę wśród mieszkańców Caracas. Świadkowie relacjonowali serie wybuchów oraz odgłosy nisko przelatujących maszyn przypominających samoloty lub śmigłowce. Jak podała agencja Associated Press, słychać było co najmniej siedem eksplozji, a Reuters informował o przerwach w dostawie prądu w południowej części miasta, w pobliżu jednej z baz wojskowych. W mediach społecznościowych szybko pojawiły się nagrania dymu unoszącego się nad różnymi dzielnicami. Dziennikarz „Diario Vea” William Characo przekazał, że w rejonie La Carlota doszło do czterech eksplozji, choć informacje o dokładnych celach nie zostały oficjalnie potwierdzone.

Amerykańskie media jako pierwsze podały, że ataki mogły zostać przeprowadzone na rozkaz prezydenta USA Donalda Trumpa. Stacja CBS News, powołując się na przedstawicieli władz USA, poinformowała, że celem były m.in. obiekty wojskowe w Wenezueli. Doniesienia te potwierdziła w serwisie X dziennikarka CBS Jennifer Jacobs, zaznaczając jednak, że szczegółowe źródła nie zostały ujawnione. Wpis Donalda Trumpa na portalu Truth Social potwierdza te doniesienia. 

Rząd w Caracas oskarżył Stany Zjednoczone o atak na instalacje cywilne i wojskowe, a prezydent Nicolas Maduro ogłosił stan wyjątkowy, wzywając do mobilizacji wszystkich sił społecznych i politycznych. Władze Wenezueli podkreślają, że stawką konfliktu są strategiczne zasoby naturalne kraju.

Źródło: PAP

Radio ESKA Google News
Potężny atak zimy w Polsce